Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Ben Henderson zamienił UFC na Bellatora z powodu Reeboka

ben-henderson-zamienil-ufc-na-bellatora-z-powodu-reeboka

Ben Henderson to najbardziej znacząca w ostatnim czasie postać, która postanowiła porzucić UFC na rzecz organizacji Bellator. Były mistrz Ultimate Fighting Championship w wadze lekkiej, w ciekawym wywiadzie dla NewsDay, wyjawił powody dla których rozstał się z federacją Dany White'a.

Nie są one trudne do rozszyfrowania - chodziło o pieniądze. A w zasadzie o ich nagłe zmniejszenie z powodu podpisania przez UFC wyłącznościowej umowy z firmą Reebok.

Co oznacza - tego możemy być raczej pewni - że Henderson nie jest ostatnim reprezentantem największej organizacji MMA na świecie, który w najbliższym czasie zrezygnuje z jej usług.

Poniżej najciekawsze fragmenty rozmowy NewsDay ze "Smooth".

Czy Bellator faktycznie aż tak bardzo zadbał o Ciebie? Czujesz się dowartościowany?

Ben Henderson: Na pewno tak. Byli otwarci na negocjacje i mój przypadek potraktowali indywidualnie. Wzięli pod uwagę moje sugestie. W UFC cała sprawa wyglądała inaczej. Słyszałem: to jest nasza umowa. Znajdziesz w niej to i to, a tego czy tamtego w niej nie ma. Podpisujesz ją czy nie? Nie zostawili mi żadnego pola manewru i możliwości zrealizowania własnych potrzeb. Bellator podszedł do rozmów w super sposób. Byli otwarci na różne pomysły i zapisy w kontrakcie.

Czyli chodzi o to, że możesz zarabiać nie tylko dzięki walkom, ale również poza klatką zachowujesz dużą dozę niezależności i samodzielności?

Dokładnie tak. Oczywiście, mają swoje wymagania, ale można się z nimi dogadać. W UFC jest inaczej. "Nie dyskutujemy o pewnych rzeczach, musisz je zaakceptować" - tak wygląda większość negocjacji. O co chodzi? Dlaczego nie możemy o tym pogadać? Dla mnie było to bardzo dziwne, często się nad tym zastanawiałem. Może to błędy w komunikacji, a może świadome wywołanie jej braku, nie wiem. Rozmowy z Bellatorem na temat warunków umowy były otwarte i przejrzyste. Za to ich polubiłem.

Na ile umowa UFC z Reebokiem wpłynęła na Twoją decyzję o zmianie organizacji?

To miało decydujące znaczenie. Skłamałbym, gdybym powiedział, że to bez znaczenia. Przeciwnie, Reebok i układy tej firmy z UFC, są mało korzystne i nie zasługują na zachwyty, jakie się często przy okazji tego dealu pojawiają. Jestem jednym z tych, którzy stracili bardzo dużo pieniędzy z powodu związania się Ultimate Fighting Championship z Reebokiem. Odeszli ode mnie sponsorzy, a ich brak miały mi zrekompensować wpływy od tej właśnie firmy odzieżowej. Szczerze? Przy tym, co miałem wcześniej, to dużo mniejsze pieniądze. Nie jestem więc fanem ostatnich działań UFC. Poza tym ja zawsze uważałem, że nie powinni mnie traktować jak swojego pracownika tylko jak niezależnego najemnika. A skoro tak, to bezpodstawne jest narzucanie mi pewnych rozwiązań. 

Tymczasem w pewnym momencie otrzymałem dyrektywy, jak mam wyglądać i w co się ubierać. Miałem tańczyć tak, jak oni mi zagrają. Bellator zaproponował zupełnie inne rozwiązania.

Zresztą sprawdźmy. Byłem w hierarchii Reeboka jednym z najlepiej opłacanych zawodników. Mogłem liczyć na 20 tys. dolarów za walkę. Biorąc pod uwagę fakt, że toczyłbym ich średnio cztery w roku, należałoby mi się za to 80 tys. Dla mnie, w porównaniu z tym co miałem wcześniej, to roczna starta ponad 100 tys. dolarów. Nie mogłem sobie na to pozwolić.

Opracował JAM

Opublikowano: 2016-02-13

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również