Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Cro Cop, mimo zakończenia kariery, zdyskwalifikowany na dwa lata

cro-cop-mimo-zakonczenia-kariery-zdyskwalifikowany-na-dwa-lata

Mirko Filipovic (31-11-2 MMA, 5-6 UFC), który przyznał się niedawno do stosowania hormonu wzrostu (HGH), został zdyskwalifikowany na dwa lata przez współpracującą ściśle z UFC agencję USADA.

Chorwat, choć profilaktycznie postanowił kilka tygodni temu przejść na sportową emeryturę, nie uniknął więc, bardziej symbolicznej niż rzeczywistej w tym nomencie, kary za swoje niedozwolone działania.

Cro Cop, wstępnie mający wystąpić UFC Fight Night 79 w Seulu (a w kwietniu tego roku, po powrocie do UFC, bijący się w pojedynku wieczoru pierwszej, polskiej gali Ultimate Fighting Championship) spodziewał się takiego biegu wypadków.

Choć przy okazji tłumaczył, że nie miał złych intencji, a hormonu wzrostu używał w leczniczych celach, bowiem w trakcie ostatnich przygotowań do koreańskiej gali doznał poważnej kontuzji:

Gdy zaczęły się moje kłopoty z ramieniem podstawowe metody, takie jak masaże i okładanie lodem, nie skutkowały. Więc zastosowałem leczenie osoczem krwi z dodatkowym wykorzystanie małego miksu hormonów wzrostu, aby moje ramię szybciej się goiło.

Hormony wzrostu są na liście substancji zakazanych. Wiedziałem o tym. Ale nie było innego sposobu, by ocalić moje ramię. Musiałem łączyć osocze krwi z hormonami. Jedyne skuteczne lekarstwo na podobną przydałość to oczywiście dłuższa przerwa i odpoczynek. Ale zdesperowany człowiek, który nie ma zbyt wiele czasu, próbuje wszystkiego.

Po 6 dniach od momentu użycia hormonu wzrostu i zastrzyków z osocza USADA wpadła do mnie na testy. Dałem im próbki krwi oraz moczu, a także natychmiast poinformowałem o wszystkim UFC. Wyjaśniłem również w jaki sposób prowadziłem kurację. Tłumaczyłem, że inne sposoby okazały się nieskuteczne.

A ja chciałem za wszelką cenę zawlaczyć. Wiedziałem, że jeśli po ośmiu miesiącach przerwy od poprzedniego pojedynku nie wejdę znów do klatki to będzie to dla mnie koniec. Nie mogłem pozwolić sobie na kolejne 5-6 miesięcy bez potyczki.

W normalnych okolicznościach po dziesięciu dniach od użycia przeze mnie drobnej dawki hormonu ramię byłoby wyleczone, a ja całkowicie "czysty" i gotowy do boju w Korei Płd. I nie byłoby sprawy. Chciałem osobiście udać się do USADA, przedstawić im swoje argumenty oraz zaproponować serię kolejnych testów. Wszystko jednak potoczyło się inaczej.

Podkreślam: nie zależało mi, by sztucznie poprawić swoje możliwości, nie brałem sterydów, ale takie są zasady. Wcześniej byłem pięciokrotnie sprawdzany przez UFC, ostatni raz po walce z Gonzagą, i za każdym razem przechodziłem testy.

A teraz chciałem tylko szybko się wyleczyć. Rezonans magnetyczny wykazał bowiem, że mam naderwane mięśnie oraz uszkodzone ścięgna. To zmusiło mnie do podjęcia takiej, a innej, decyzji co do rodzaju kuracji. A potem ostatecznie ogłosiłem zakończenie kariery.

Zawieszenie mnie nie ma już więc i tak większego znaczenia, ale rozumiem UFC. Oni po prostu chcą się bronić przez zarzutami o tolerowanie dopingu. Ostatecznie wyjdzie więc na to, że brałem nielegalne substancje, a przecież to całkiem nie tak.

Cro Cop, który - przypomnijmy - ogłosił zakończenie zawodowej kariery, formalnie rozpoczął odbywanie kary 9 listopada 2015.

UFC, w oficjalnym piśmie, doceniła przyznanie się Filipovicia do stosowania HGH, potwierdziła też swoje całkowite popracie dla walki z dopingiem w sporcie oraz życzyła chorwackiemu wojownikowi wiele pomyslności na nowej drodze życia, już bez MMA.

WOJ

Opublikowano: 2015-11-26

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również