Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Gala z Marcinem Heldem popularniejsza od UFC z Piotrem Hallmannem

gala-z-marcinem-heldem-popularniejsza-od-ufc-z-piotrem-hallmannem

Co prawda Kimbo Slice nie walczył na gali Bellator 145, jednak impreza podczas której zapowiedziano jego starcie z Dada 5000 była popularniejsza w minionym tygodniu od UFC Fight Night 77. To nie pierwszy raz w historii, gdy w Stanach Zjednoczonych organizacja Scotta Cokera wyprzedziła w rankingach oglądalności federację Dany White'a.

Podczas Bellatora 145 byliśmy świadkami dwóch mistrzowskich pojedynków: o tytuł w wadze piórkowej, w którym Daniel Straus poddał Patricio "Pitbulla" Freire oraz o pas w kategorii lekkiej z udziałem Willa Brooksa oraz naszego Marcina Helda.

I choć nie były to najpopularniejsze boje wydarzenia zorganizowanego w St. Louis to i tak pomogły gali Bellator 145 osiągnąć w USA średnią oglądalność na poziomie 814 tysięcy widzów. Dodajmy, że najchętniej śledzoną potyczką ostatniej imprezy Bellatora była ta (druga w historii) z udziałem Bobby'ego Lashley'a oraz świetnie nam znanego Jamesa Thompsona. Obaj panowie przyciągnęli przed telewizory ponad milion osób, co w ostatecznym rozrachunku pozwoliło w miniony weekend stacji Spike pobić Fox Sports.

UFC Fight Night 77 z trzecią w dziejach walką Dana Hendersona z Vitorem Belfortem oraz z konfrontacją Alex Oliveira vs. Piotr Hallmann była atrakcyjna dla średnio 757 tys. amerykańskich kibiców MMA.

Warto jednak przy okazji zauważyć, że część widowni odebrały Ultimate Fighting Champonship inne wydarzenia z soboty, 7 listopada 2015: pokazywany za oceanem w HBO pięściarski pojedynek Timothy Bradley - Bradon Rios oraz prezentowaną przez CBS, niezwykle popularną w USA, uniwersytecką rywalizację w futbolu amerykańskim.

Podczas wspomnianej gali Bellator 145 ogłoszono dwa dość zaskakujące zestawienia na imprezę nr 149: Shamrock vs. Royce Gracie 3 oraz wspomniane na początku Kimbo Slice vs. Dada 5000. Czy one także pomogą Bellatorowi pobić UFC?

Trudno powiedzieć, jednak amerykańscy dziennikarze już teraz zastanawiają się, czy nie jesteśmy przypadkiem świadkami pierwszych oznak kryzysu Ultimate Fighting Championship oraz czy nie następuje delikatny przesyt galami UFC.

Jeśli nawet na razie to przesadzona i zbyt pochopna diagnoza, ostrzeżenia dla firmy braci Fertitta stają coraz wyraźniejsze.

JAM

Opublikowano: 2015-11-11

Komentarze

av

oglądaliśmy :)

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również