Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Grappler Night 4. WYNIKI i relacja na żywo z Mińska Mazowieckiego

grappler-night-4-wyniki-i-relacja-na-zywo-z-minska-mazowieckiego

godz. 23:09. Sławomir Szczepański w Mińsku Mazowieckim, po  trzech kolejnych porażkach, przełamał w końcu złą passę. Choć zawodnik Huntera Warszawa wziął walkę w ostatniej chwili pokazał, że prawdą było iż przy okazji szykował się do innego pojedynku, w którym z różnych powodów nie mógł wystąpić. Szczepański wygrał więc z miejscowym zawodnikiem, Marcinem Gałązką, który niedawno zaliczył bardzo udany występ na gali FEN. Tym razem podopieczny Marcina Frankiewicza nie wypadł tak dobrze, jak na warszawskim Torwarze. Reprezentantowi klubu Grappler zabrakło tym razem umiejętności, by skutecznie bronić się przed obaleniami rywala i kontrolowaniem przez niego pojedynku na ziemi. Przez prawie całe pierwsze starcie Szczepański próbował - bez powodzenia - poddać Gałązkę duszeniem zegarowym, co mocno wymęczyło duszonego. W kolejnych starciach to znowu zawodnik Huntera umiejętnie przenosił rywalizację do parteru, dzięki czemu nie pozwalał Gałązce na skuteczniejszą walkę w stójce i na potężne low-kicki, których kilka przyjął i które już po walce mocno utrudniły mu chodzenie. Szczepański, niegdyś zapaśnik, wykorzystał w tej walce wszystkie umiejętności, które posiadł właśnie w tej dyscyplinie. I to właśnie stworzyło różnicę w tym boju.

godz. 22:45. W związku z tym, że Judyta Rymarzak - Niepogoda nie zdołała osiągnąć przed Grappler Night 4 wymaganego limitu wagowego doszło do zmiany jej rywalki i przy okazji do przesunięcia jej walki w rozpisce z pierwszego na drugie co do ważności wydarzenie wieczoru. Na bój z utytułowana polska wojowniczką zdecydowała się w ostatniej chwili reprezentantka Bąkowski Fight Club Piaseczno Dominika Rembelska. I chwała jej za to. Dzięki temu w Mińsku Mazowieckim mogliśmy ostatecznie obejrzeć także występ Rymarzak - Niepogody, która bezdyskusyjnie wypunktowała dzielnie stawiającą jej opór rywalkę.

godz. 22:24. Mateusz Siński bardzo szybko zabrał się do pracy w walce z Adrianem Błońskim. Błoński, choć był bardzo zmotywowany i pełen energii do walki, nie zdołał przewistawić się atakowi reprezentanta Huntera Warszawa. Siński, gdy tylko walka znalazła się w parterze, zaatakował będąc na plecach trójkątem nogami. Ta technika nie zadziałała, ale podjęta przy okazji próba kolejnego poddania, tym razem kimurą, była już bardzo skuteczna. Zawodnik MMA Ostróda Team, choć bronił się z całych sił, ostatecznie musiał odklepać poddanie, tym bardziej że w pewnym momencie wypadł mu w lewej ręce bark.

godz. 22:13. Jacek Gałązka wygrał z Rafałem Jastrzębskim niejednogłośną decyzją sędziów potyczkę w K-1, jednak obiektywnie trzeba przyznać że to właśnie reprezentant Akermana Sokołów Podlaski zrobił dużo więcej, by wygrać w Mińsku Mazowieckim. Gałązka przez większą część boju wywierał presje na rywalu, a szczególne wrażenie na Jastrzębskim robiły mocne lewy i prawy, po których Gałązka miał rywala opartego na linach i którego dodatkowo właśnie w takim położeniu próbował razić kolejnymi uderzeniami. Jastrzębski, lekko rozbity, z mocno zaczerwinionym nosem, choć stawiał Gałązce opór, momentami nie był w stanie przeciwstawić się sile rywala. I dlatego ostatecznie przegrał.

godz. 21:55. Maciej Kierzkowski od samego początku zyskał zdecydowaną przewagę nad Jakubem Niewiadomskim w kolejnym boju MMA na gali w Mińsku Mazowieckim. Reprezentant MMA Okniński Siedlce rządził i dzielił w parterze, mając w pierwszej rundzie i pełen dosiad, i prawie wyciągniętą kimurę, i na koniec podejście pod balachę. Pierwsze pięć minut Niewiadomski jednak jeszcze jakoś wytrzymał, w drugiej rundzie - mimo że to właśnie zawodnik Górnika Łęczna pierwszy próbował gilotyny - ostatecznie to Kierzkowski duszeniem gilotynowym poddał podopiecznego Konrada Płazy. To był bardzo jednostronny pojedynek.

godz. 21:43. Czujący się bardzo pewnie w stójce Mansur Azerbiev mocnymi ciosami i zdecydowanymi akcjami rozpoczał bój z Grzegorzem Lutyńskim. Lutyński, czując zbliżające się poważne niebezpieczeństwo w przypadku pozostawienia potyczki w stójce, umiejętnie sprowadził przeciwnika na ziemię. I w tej płaszczyźnie, pracując konsekwentnie, zdołał założyć rywalowi gilotynę. Mimo że i Azerbiev, i jego narożnik robili bardzo zdziwione miny, sędzia Piotr Michalak postanowił po 2:14 min. pierwszej rundy przerwać tę rywalizację. Powód - odklepanie walki przez Azerbieva. Pudzian na początku też mówił, że nie klepał w walce z Różalem - podsumował pretensje ekipy przegranego najlepszy, polski sędzia MMA.

godz. 21:33. Damian Majewski odniósł w Mińsku Mazowieckim swoje pierwsze, zawodowe zwycięstwo w MMA. I odniósł je, dodajmy, w bardzo dobrym stylu. Reprezentant Nastula & Okniński Team nie szarżował, nie próbował na siłę szukać rozstrzygnięcia walki przed czasem, nie próbował też niepotrzebnie pakować się z Kacprem Miąsko do parteru, chociaż rywal właśnie takiego rozwiązania szukał. Z drugiej strony, po zaliczeniu mocnych ciosów w stójce już na początku pierwszej rundy, rywal Majewskiego za wszelką cenę szukał sprowadzeń. I choć ostatecznie obaj panowie faktycznie powędrowali na ziemię, rozsądna gra parterowa Majewskiego pozwoliła mu odnieść sukces. Nie tylko bowiem dominował w pozycji bocznej, nie tylko uciekał umiejętnie przed próbami poddań, ale także gdy tylko nadarzała się okazja - niekoniecznie będąc w gardzie przeciwnika - bił. Te mocne uderzenia ostatecznie przyniosły mu sukces na pięć sekund przed końcem pierwszego starcia.

godz. 21:21. Bardzo szybko zakończył się pojedynek Daniela Rozenka z Łukaszem Chrzanowskim. Ten drugi potrzebował lewdiwe minuty, by wicemistrz Europy oraz podopieczny Marcina Frankiewicza wpadł w gilotynę, z której już nie zdołał uciec. I przegrał.

godz. 21:13. Wyrównaną walkę w K-1 zaprezentowali nam Daniel Strzemiński i Adam Trzpioła. Choć obaj panowie wykazali się dużym sercem do walki więcej celnych ciosów i dobrych akcji zaprezentował nam Strzemiński, który był w rnigu mniej chaotyczny od swojego rywala. I ostatecznie wygrał niejednogłośną decyzją sędziów.

godz. 20:54. Grzegorz Kordek i Artur Joński stoczyli pierwszą walkę MMA podczas Grappler Night 4. I trzeba przyznać, że była to niezła walka. Szczególnie w wykonaniu zawodnika Defense Line. Kordek konsekwentnie budował swoją przewagę, a gdy udało mu sie zejśc z rywalem do parteru, jego dominacja nie podlegała już żadnej dyskusji. W trzeciej rundzie praktycznie przez cały czas widzieliśmy próby Kordka, by ustabilizować pozycję, założyć rywalowi balachę (choć może trochę niepotrzebnie po nią ruszył w sytuacji, gdy miał dosiad), a także mocno skarcić przeciwnika ciosami z góry. Ostatecznie walka trwała pełne dziewięć minut, a wygrał ją ostatecznie na punkty, jak najbardziej słusznie Grzegorz Kordek.

godz. 20:16. W pierwszym pojedynku K-1 mińskiej gali Łukasz Jendrych zdecydowanie zdominował Michała Gryszkiewicza. Reprezentant klubu StreetFighter miał na rywala jedną, szczególnie mocna broń: potężne low-kicki na nogę wykroczną. W drugiej rundzie wyprowadził ich kilka z taką siła, że rywal przysiadał na ringu. Dodatkowo, po poteżnym lewym prostym w tym samym starciu Gryszkiewicz wylądował na deskach. Ostaetcznie, jak najbardziej słusznie, Jendrych wygrał cały pojedynek jednogłośną decyzją sędziów.

godz. 19:55. W pojedynku debiutantów, toczonym na zasadach boksu amatorskiego, Artur Komorniczak wygrał dwie z trzech trzyminutowych rund i ostatecznie pokonał dzięki temu Damiana Sadowskiego.

Walki wieczoru.

  • MMA. 66 kg.: Sławomir Szczepański pok. Marcina Gałązkę jednogłośną decyzją sędziów
  • K-1. 60 kg.: Judyta Rymarzak – Niepogoda pok. Dominikę Rembelską jednogłośną decyzją sędziów (3 x 30-27)

Główna karta.

  • MMA. 66 kg.: Mateusz Siński pok. Adriana Błońskiego przez poddanie (kimura), 1. runda (1:28)
  • K-1. +91 kg.: Jacek Gałązka pok. Rafała Jastrzębskiego niejednogłośną decyzją sędziów (30-27, 28-30, 30-27)
  • MMA. 72 kg.: Maciej Kierzkowski pok. Jakuba Niewiadomskiego przez poddanie (gilotyna), 2. runda (1:13)
  • MMA. 70 kg.: Grzegorz Lutyński pok. Mansura Azerbieva przez poddanie (gilotyna), 1. runda (2:14)
  • MMA. 71 kg.: Damian Majewski pok. Kacpra Miąsko przez TKO (ciosy w parterze), 1. runda (4:55)
  • MMA. 78 kg.: Łukasz Chrzanowski pok. Daniela Rozenka przez poddanie (gilotyna), 1. runda (1:00)
  • K-1. 75 kg.: Daniel Strzemiński pok. Adama Trzpiołę niejednogłośną decyzją sędziów (30-27, 29-28, 28-29)
  • MMA. 93 kg.: Grzegorz Kordek pok. Artura Jońskiego jednogłośną decyzją sędziów

Pozostałe.

  • K-1. 63 kg.: Łukasz Jendrych pok. Michała Gryszkiewicza jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 30-27, 30-26)
  • Boks. 75 kg.: Artur Komorniczak pok. Damiana Sadowskiego jednogłośną decyzją sędziów (29-28, 29-28, 29-28)

Opublikowano: 2016-10-22

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również