Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Hardkorowy Koksu o Najmanie: nie wie, w co się wpierdo*ił!

hardkorowy-koksu-o-najmanie-nie-wie-w-co-sie-wpierdo-il

Robert „Hardkorowy Koksu” Burneika (0-0) w rozmowie z naszym zaprzyjaźnionym portalem BoxingNews.pl opowiedział o przygotowaniach do walki z Marcinem Najmanem (0-2). Znany kulturysta już 27 kwietnia wejdzie do klatki z „El Testosteronem” i zadebiutuje w formule MMA podczas gali MMA Attack 2.

Z nami jest znany kulturysta oraz przyszły zawodnik MMA – Robert Burneika (0-0). Witaj Robert!

Robert Burneika: Witam wszystkich!

Powiedz, dlaczego właściwie zdecydowałeś się wystąpić na gali MMA?

RB: Dlaczego? Dlatego, że muszę udowodnić, iż kulturysta też się może bić. Za dużo ludzi gadało po prostu, że "aaa, to koksu nie może się ruszać, nic mu nie wyjdzie...". Ja tu pokażę, że to nieprawda.

Walka z M. Najmanem to tylko jednorazowy wyskok, czy planujesz dłuższą karierę w MMA?

RB: A kto wie? Na razie jednorazowy a później zobaczymy, co będzie. Na razie planów nie ma.

Czyli kontrakt jest podpisany tylko na jedną walkę?

RB: Tak, na razie tak.

Traktujesz tą walkę poważnie czy jako swoistego rodzaju zabawę?

RB: Zabawa jak to zabawa, no. Jakoś też i jak zabawę... (śmiech).

Kto będzie stał w Twoim narożniku?

RB: Zobaczymy kto będzie stał. Nie mogę na razie powiedzieć.

A możesz zdradzić z kim trenujesz?

RB: Z kim trenuję? Z nikim nie trenuję! (śmiech) Co tam trenować, słuchaj... Nie ma co trenować.

W programie "Nie Ma Lipy" transmitowanym na TVN Turbo były fragmenty treningów z Robertem Drysdalem, przygotowujesz się z nim?

RB: Aaa, nie... On (Drysdal) parę rzeczy mi zawsze doradzi, jesteśmy kolegami i tyle.

Będziesz zbijał z masy do walki, czy pozostawisz ją tak jak jest?

RB: Nie no, dowalam masy teraz! Nie ma co zbijać, trzeba trochę więcej. Wydaje mi się, że będę ważył coś w okolicach 130kg.

Czy uważasz, że w 10 tygodni jesteś w stanie się odpowiednio przygotować do pojedynku i go wygrać?

RB: Słuchaj... U mnie nie ma lipy. Daje mu 30 sekund!

Tylko 30?

RB: Tak i koniec.

Czyli nie planujesz dłuższej walki. Co jednak gdy będzie trwała nieco dłużej?

RB: To nie będzie długo, słuchaj. On sobie nie wyobraża w co się wpier*olił (śmiech).

Jak jednak oceniasz swoją kondycję? Dasz radę wytrzymać pełną rundę lub dwie?

RB: Dwie rundy? Prawdę powiem, że nie wiadomo. To może być za duża "pompa" (śmiech).

A co myślisz i co wiesz o swoim rywalu – Marcinie Najmanie?

RB: Co wiem? Za dużo nie wiem o nim, nie interesowałem się za dużo. Wiem, że jest bokserem... no i tyle. Wiem też, że dostał parę razy, ale dostanie jeszcze jeden raz.

Czyli jaka będzie na niego taktyka?

RB: Słuchaj, nie mogę zdradzić taktyki. Kto chcę zobaczyć moją taktykę to musi przyjść na walkę i zobaczyć.

Jesteś dobrze zbudowany, ale wiele osób mówi, że możesz mieć problemy z założeniem dźwigni czy walką na pięści. Jak Ty to widzisz?

RB: Jakie problemy... Nikt nie wie, nikt nie widział jak się bije, nikt nie ma pojęcia co ja kiedyś robiłem także niech tam nie pier*olą głupot. I taka sprawa jest.

Trenowałeś więc kiedyś sporty walki?

RB: No pewnie, że trenowałem. Jak byłem jeszcze młodszy i miałem około 18 - 20 lat dużo się rozciągałem, trenowałem też sporo i jeszcze tego nie zapomniałem, tak Ci powiem. Jeszcze mogę szpagat zrobić do dziś, na pewno nikt nie może w to uwierzyć (śmiech).

Czyli jakieś podstawy na pewno są. Jaki styl bazowy trenowałeś konkretnie?

RB: Styl hardkorowy! UFC taki, wiesz. Wiesz co jeszcze ćwiczyłem? Jak byłem jeszcze młodszy, ćwiczyłem na dyskotekach. U nas na Litwie było bicie co weekend!

Też dobry trening...

RB: No tak!

Widziałbyś siebie za jakiś czas w pojedynku np. z Mariuszem Pudzianowskim?

RB: Słuchaj, to by była kurde masakra... Z Mariuszem wydaje mi się, że mamy obaj wystarczająco dużo mózgu, że nie będziemy walczyć. Tyle Ci powiem.

Ale taka walka na pewno by się sprzedała w Polsce...

RB: Wiesz jak to jest... Ale ja nie myślę, że do tego dojdzie.

Czas pokaże...

RB: (Śmiech)

Jak skomentujesz spór z Mirosławem Oknińskim, trenerem Marcina Najmana?

RB: Ten trener to za dużo tam pier*oli głupot. Nic, kurde, nie wie o mnie, więc niech kogoś nie ocenia. Każdy lubi oglądać i jakieś głupoty gadać na drugiego, nie? Niech sobie sam popatrzy na siebie i zamknie ryj, tyle.

Czyli tylko tyle chciałbyś mu przekazać? Może jakaś centralna wiadomość przy okazji rozmowy?

RB: On tylko zrobił przesrane dla Marcina Najmana... Bo teraz przez niego on będzie cierpiał, bo mnie wkur*ił gościu. Nie Najman mnie wkur*ił, tylko ten jego trener wkur*ił. Ale teraz będzie miał przesrane tylko sam Najman. O, to Ci powiem.

Najman, za trenera?

RB: Tak, za trenera... Teraz on będzie miał kłopot, duży kłopot!

Źródło: BoxingNews.pl

Opublikowano: 2012-02-21

Komentarze

av

ale będą jaja

av

jak koksu się wkurwił to się trzeba bać

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również