Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Jon Jones po raz kolejny miał dużo szczęścia przed sądem

jon-jones-po-raz-kolejny-mial-duzo-szczescia-przed-sadem

Jon Jones poznał ostateczną decyzję sądu odnośnie swoich ostatnich "wyczynów" na drodze. Przypomnijmy: 31 stycznia tego roku 28-letni wojownik został zatrzymany przez policję. Po dokonaniu kontroli zarzucono mu, że prowadził samochód nie mając prawa jazdy, ubezpieczenia ani dowodu rejestracyjnego. Amerykanin nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, a jego prawnicy uspokajali, że wszystko jest ok i że Jonesowi nie grożą żadne poważne, prawne konsekwencje styczniowego występku.

I faktycznie: sąd był wyrozumiały dla byłego mistrza wagi półciężkiej UFC. Po tym, jak "Bones" udowodnił, że w dniu zdarzenia wszystkie papiery miał w porządku, a zapomniał ich jedynie zabrać ze sobą, wyznaczono mu wpłatę 100 dolarów na cele charytatywne oraz zapewniono, że jeśli w ciągu najbliższych 90 dni będzie grzeczny, nie grożą mu żadne dodatkowe  sankcje.

Nie potwierdziły się więc obawy, że na werdykt mogą mieć wpływ wcześniejsze przewinienia Amerykanina. W kwietniu ubiegłego roku Jones, jak wszyscy świetnie pamiętamy, przejechał w Albuquerque na czerwonym świetle podczas podróżowania wynajętym Buickiem i uderzył w samochód prowadzony przez kobietę w ciąży. "Bones" najpierw uciekł z miejsca wypadku, a potem nań wrócił, by zabrać z auta pieniądze, i znowu zwiał.

Policja, po przeszukaniu auta, znalazła w nim ślady bytności w nim byłego mistrza, marihuanę oraz różnorakie przekąski, a także prezerwatwy.

Ponieważ kobieta, która jechała staranowanym autem, trafiła po wypadku do szpitala ze złamaną ręką, rozpoczęto poszukiwania Jonesa i wydano nakaz jego aresztowania. Ostatecznie 28-letni wojownik sam zgłosił się na przesłuchanie i wyszedł za kaucją na wolność.

Nie był to jednak koniec kłopotów jednej z największych gwiazd UFC w historii. Największa organizacja MMA na świecie pozbawiła go mistrzowskiego tytułu (teraz czempionem jest Daniel Cormier), wyrzuciła z rankingów i zawiesiła do odwołania, aż do ostatecznego wyjaśnienia całej sprawy.

No i we wrześniu ubiegłego roku sprawa została wyjaśniona. Jones przyznał się przed sądem do tego, że uciekł z miejsca wypadku. Nie został jednak skazany na karę więzienia. W zamian za to otrzymał bardzo dobry dla niego wyrok - 18 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu i 72. godziny prac społecznych.

W takiej sytuacji Ultimate Fighting Championship także cofnęła wszystkie szykany i dzięki temu 23 kwietnia 2016 na UFC 197 Jones ma, po raz drugi w historii, zmierzyć się z Danielem Cormierem. Cormier to obecny mistrz wagi półciężkiej UFC.

JAM

Opublikowano: 2016-03-25

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również