Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Kacper Sosnowski, szef Orange sport: wciąż stawiamy na MMA

kacper-sosnowski-szef-orange-sport-wciaz-stawiamy-na-mma

UFC 170 – to ostatnia gala największej organizacji MMA na świecie, którą na żywo pokaże w Polsce Orange sport.

Stacja ta rozpoczęła swoją przygodę z UFC w 2010 roku, od gali nr 116, podczas której walką wieczoru był pojedynek o mistrzostwo wagi ciężkiej Brock Lesnar vs. Shane Carwin.

Nie żal było Orange sport rozstawać się z Ultimate Fighting Championship? I czy to oznacza koniec MMA w tej stacji?

O tym rozmawiamy z Kacprem Sosnowskim, redaktorem naczelnym Orange sport.

MMAnia.pl.: Nie szkoda Wam, że nie udało się dojść do porozumienia z UFC? To był – co by nie mówić – prestiżowy produkt.

Kacper Sosnowski, redaktor naczelny Orange sport: Był. I tak też go traktowaliśmy. Pokazaliśmy blisko sto gal na żywo, nadaliśmy pięćset godzin transmisji. A przecież przygotowywaliśmy też magazyny pełne MMA czy specjalne studia przed występami Polaków w największej organizacji MMA na świecie, wyprodukowaliśmy cykl „Moja droga do UFC”, pokazywaliśmy i pokazujemy Fight raport. Jeździliśmy z naszymi kamerami po Europie i świecie, by zaglądać za kulisy gal czy robić reportaże o zawodnikach.

Byliśmy pierwszymi, którzy odważyli się pokazywać gale tej federacji w Polsce i nie żałujemy tego.

Kiedyś jeden z organizatorów gal MMA na polskim wybrzeżu powiedział, że zdecydował się na podobne przedsięwzięcie po tym, jak zobaczył UFC w Orange sport.

Myślę zresztą, że natchnęliśmy na robienie gal MMA w Polsce niejednego pasjonata sportów walki.

To dzięki nam wielu kibiców wie kto to Anderson Silva czy Jon Jones. To powód do satysfakcji.

Przy okazji mieliśmy też szczęście doczekać czasów, gdy do UFC zaczęli trafiać nasi wojownicy. Mam wrażenie, że to również w jakimś stopniu zasługa Orange sport, że największa organizacja MMA na świecie aż tak bardzo zainteresowała się naszym krajem i planuje teraz zorganizować u nas swoją galę.

MMAnia.pl.: Co zadecydowało o rozstaniu? Kwestie finansowe czy może niesatysfakcjonujące wyniki oglądalności?

Kacper Sosnowski: Kiedy Gary Cook, wiceprezes UFC, spotkał się z nami w ubiegłym roku, by omówić ewentualną telewizyjną przyszłość i roztoczył amerykańską wizję rozwoju marki UFC w Polsce, wiedziałem że ich oczekiwania finansowe będą zgoła odmienne niż ostatnio. Reality show, programy specjalne, polskie gymy i siłownie sygnowane przez UFC, dziesiątki Polaków którzy będą walczyć na większej liczbie gal w Europie, które UFC chce mocno promować – wszystko naprawdę ok, nawet dzieląc te plany na dwa. Tylko te oczekiwania finansowe na nic się nie chciały podzielić.

Doszło do tego oczywiście jeszcze kilka innych kwestii i nie znaleźliśmy porozumienia.

MMAnia.pl.: Czyli UFC na żywo – przynajmniej w najbliższym czasie – w Orange sport nie będziemy oglądać. MMA jednak zostaje?

Kacper Sosnowski: Oczywiście. Prowadzimy rozmowy z innymi organizacjami, wciąż udanie współpracujemy z PLMMA, szukamy kolejnych atrakcji. Sporty walki to od początku istnienia Orange sport mocny punkt naszego programu i tak też będzie nadal. Choć UFC to UFC, na tej organizacji świat się nie kończy. Więc proponuję wszystkim naszym widzom i fanom MMA, by chwilę poczekali na dalszy rozwój wypadków. Nie powinni być rozczarowani.

Co do UFC to w najbliższych miesiącach planujemy wzmocnić pasmo „Z archiwum UFC” – będzie można przypomnieć sobie choćby bitwę Andersona Silvy z Chrisem Weidmanem.

No i żeby nie było wątpliwości: w naszych informacjach, tak jak dotąd, nie będziemy pomijali najważniejszych wydarzeń ze świata UFC, pozostaje w naszej ramówce Fight raport, a Łukasz Jurkowski i Andrzej Janisz także nadal z nami współpracują. Z mieszanych sztuk walki nie rezygnujemy, wciąż pozostajemy w grze i jeszcze niejednym naszych widzów pozytywnie zaskoczymy.

Rozmawiał JACEK ADAMCZYK

Opublikowano: 2014-02-17

Komentarze

av

Trudno się z tym pogodzić, ale to jest biznes

av

Wielka szkoda , ale ważne że będą dalej inwestować w MMA.

av

Bierzcie ProMMAc, bo na tą szopkę z emerytami i cyrkowcami nazywaną "KSW" nie da się patrzeć. Na wymioty się zbiera jak człowiek patrzy jak oni pod szyldem MMA promują celebrytów w ringu.

av

Rezygnują w takim momencie jak akurat Polacy wchodzą do UFC i zaczynają się rozkręcać !!!

av

dupa, dupa, dupa .... :(

av

Haha jaki bezsens, po to promuja gale w Polsce sprowadzaja nowych zawodnikow zeby teraz Orange Sport nie przeduzylo kontraktu? Super zostaje jedynie KSW ktore pokazuja raz na pol roku, oby jakas inna stacja sie tym zajela moze polsat sport?

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również