Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


KSW 21. Co dalej z Mamedem Khalidovem i Michałem Materlą?

ksw-21-co-dalej-z-mamedem-khalidovem-i-michalem-materla

Emocje po KSW 21 opadły i przychodzi chwila zastanowienia. Co dalej z Mamedem Khalidovem i Michałem Materlą? Wiemy już, że wyjazd Mameda za ocean nie wchodzi w grę i nasz najlepszy zawodnik dalej będzie walczył dla KSW.

Ostatnia walka, która miała być pożegnalną przed wyjazdem do USA dała kibicom sporo emocji, a Khalidov musiał się solidnie napracować żeby odnieść kolejne zwycięstwo. Pierwotnie zapowiadany przeciwnik Malvin Manhoef wpisał się w swego rodzaju tradycję. Im głośniejsze nazwisko w rozpisce gali, tym mniejsza szansa na zobaczenie walki z udziałem takiego zawodnika.

Holender miał być magnesem dla publiczności i spełnił swoją rolę, podobnie jak wcześniej Jerome Le Banner. Podobnie jak Francuz pojawił się na trybunach i zapowiedział, że wystąpi w bliżej nieokreślonej przyszłości, bo teraz nieszczęśliwie, tuż przed walką, złapał kontuzję. Miejmy nadzieję, że na tym podobieństwa się kończą.

Nie wiadomo co z tych nadziei wyniknie w kontekście powtarzanych, nie po raz pierwszy, gorzkich słów Marcina Różalskiego. Stwierdził on wprost, że gdyby właściciele KSW naprawdę chcieli zorganizować mu walkę z Le Bannerem, to by do niej doszło. Sugestia Różala jest jednoznaczna. Takiej woli nigdy nie było. Czy mamy podobną sytuację z Manhoefem? Czas pokaże. Póki co trzymajmy się wersji oficjalnej. W kolejnej walce Mamed zwalczy z Maenhofem. No i super.

Z tego zamieszania wyszła jednak jedna pozytywna rzecz. Zupełnie przypadkiem KSW sprowadziło solidnego i niezwykle medialnego Kandalla Grove’a. Przypadkiem, bo Amerykanin miał walczyć na innej gali, która na szczęście dla nas została odwołana.

Dał dobrą walkę i wysoko ustawił poprzeczkę Mamedowi. Z pewnością zyskał też sobie przychylność polskiej publiczności oraz innych zawodników dzięki swojej otwartości, poczuciu humoru i przyklejonemu do twarzy szczeremu uśmiechowi.

Na drugim końcu skali zadowolenia mamy Rodneya Wallece'a, który w poprzedniej swojej walce miał być niezwykle groźnym przeciwnikiem dla Mameda i spektakularnie poległ w pierwszej rundzie.

W pojedynku z Michałem Materlą nie wytrzymał nawet 30 sekund. Jeśli to ma być godny przeciwnik dla naszych najlepszych zawodników to strach pomyśleć co będzie, gdy trafi się jakiś gorszy. Życzymy naszym fihgterom jak najlepiej, ale chcielibyśmy zobaczyć podczas ich walk trochę MMA. A tu dwa razy wychodzi Rodney i mamy dwie egzekucje.

Na konferencji po gali padło pytanie o ewentualną walkę Michała Materli z Kendallem i obu panom pomysł sie spodobał. Kibice chyba też nie mieliby nic przeciw. Kendall pozostawił po sobie jak najlepsze wrażenia a o to, że przegrał z uwielbianym Khalidovem nikt przecież nie będzie miał do niego pretensji.

Do rychłego zobaczenia Kendall i żegnaj Rodney. Oby.

POLEK

Fot.: Paweł Polkowski (MMAnia.pl)

Opublikowano: 2012-12-04

Komentarze

av

Materla niech SPIERDALA do UFC bo będzie się marnował jak khalidov w tym PIERDOLONYM ksw

av

@Bartek:
Może i Materla by poszedł gdzie indziej ale kontrakt z KSW mu też to utrudnia

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również