Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Michał Pasternak przegrał na punkty z Aung La N Sangiem

michal-pasternak-przegral-na-punkty-z-aung-la-n-sangiem

Taki aplauz towarzyszył każdej udanej akcji La N Sanga

Po raz drugi z rzędu Michał Pasternak (11-2 MMA, 1-2 ONE) musiał uznać wyższość rywala podczas występu na gali ONE Championship. Tym razem Polak przegrał na punkty w Birmie z lokalnym bohaterem Aung La N Sangiem (19-9, 1 NC MMA, 4-0 ONE).

Polak próbował nawiązać równorzędna walkę z Birmańczykiem, jednak ten umiejętnie zyskiwał przewagę, szczególnie w parterze.

Powitany wielką owacją przez kibiców La N Sang, którego każda udana akcja kwitowana była aplauzem, już w pierwszej rundzie zafundował Pasternakowi rozcięcie nad prawym okiem. Choć warto przy tym dodać, że pierwsze starcie - emocjonujące, toczone w dobrym tempie jedynie w stójce - było udane dla Polaka.

Drugie zaczęło się od mocnego ataku Polaka i próby sprowdzenia walki na ziemię. Ostatecznie obaj panowie faktycznie przenieśli się do parteru, jednak sytuacja ta więcej pożytku przyniosła miejscowemu bohaterowi, który i kolanami, i ciosami atakował Pasternaka, szukając przy okazji możliwości poddania pochodzącego z Pińczowa zawodnika.

W końcowej odsłonie dugiej rundy to znowu nasz reprezentant przejął inicjatywę, był z góry w parterze i początkowo w półgardzie, a potem w pełnej gardzie, obijał La N Sanga łokciami.

Trzecia odsłona birmańskiej potyczki zdecydowanie należała już do miejscowego wojownika. Po okresie mocnych wymian w stójce, podczas których wyraźnie widać było brak sił u Polaka, obaj panowie przenieśli się na ziemię. Parterowe zmagania znów zdominował La N Sang, który niezby się wysilając, ciosami, łokciami oraz przede wszystkim kolanami serwowanymi polskiemu rywalowi na głowę, pokazywał sędziom, kto zachował więcej mocy w ostatnich pięciu minutach konfrontacji.

Ostatecznie po ciężkim, twardym boju sędziowie uznali, że z dwóch mocno zmęczonych wojowników lepszy był Aung La N Sang.

Przypomnijmy, że podopieczny Mirosława Oknińskiego swój poprzedni pojedynek dla ONE stoczył w maju tego roku, kiedy to został poddany w walce o mistrzowski pas przez Rogera Gracie'ego.

JAM

Opublikowano: 2016-10-07

Komentarze

av

i według Mirka to super zawodnik mimo że przegrywa z trzecim sortem z ONE FC, a Błachowicz przegrywający po dobrej walce z nr #2 ligi mistrzów to ogór.

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również