Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


MOCNY WYWIAD. Robert Rajewski: Łukasz sprzedał tylko własnego ojca

mocny-wywiad-robert-rajewski-lukasz-sprzedal-tylko-wlasnego-ojca

Robert Rajewski, szef Rajewski Team i ojciec bardzo dobrze radzących się, nie tylko w rywalizacji w stójce, Łukasza, Mateusza, Roberta i Sebastiana, to jeden z trenerów prowadzących zajęcia podczas letniego obozu Poland: Top Team w Jakubowie.

W mocnej, bezkompromisowej i bardzo szczerej rozmowie z portalem MMAnia.pl Rajewski senior ocenia to, co dzieje się podczas zajęć w Ośrodku Kondycyjno-Wczasowym na Mazurach, a także - po raz pierwszy - otwarcie opowiada o konflikcie z najstarszym synem Łukaszem, który pozostawił płocki klub na rzecz Ankosu Poznań.

Łukasz Rajewski walczył ostatnio na KSW 27 i przegrał podczas tej gali z Łukaszem Chlewickim. Już wtedy w narożniku byłego reprezentanta Rajewski Team nie było ojca.

Robert Rajewski ocenia, że został przez syna zdradzony i że ich stosunki nigdy już nie będą takie, jak dawniej.

Pytany, jak bracia oceniają postępowanie Łukasza, mówi:

Oni pozostają neutralni. W końcu Łukasz nikogo nie zabił. Sprzedał tylko własnego ojca, żeby móc lansować się gdzie indziej.

Oto cały wywiad:

Opublikowano: 2014-07-23

Komentarze

av

Bycie trenerem bywa bardzo trudne, głównie wtedy kiedy ktoś angażuje się emocjonalnie.
Przykra sprawa dla każdego trenera, a dla ojca to cios w plecy. Dać wszystko, a później dostać w łeb.Zgadzam się że rodzina powinna trzymać się w razem.

av

Sypnie gażą za walke i ojciec wybaczy.

av

Oj panie Robercie boli, że syn dorósł, że zarabia pieniądze dla siebie? Nie ma pan racji. Jak można powiedzieć, że pana sprzedał? Niczego więcej w sportach walki nie mógł go pan nauczyć, więc w 100% zrozumiałe jest to, że trenował w jednym z najlepszych klubów w Polsce, mieszkając w Poznaniu, gdzie zresztą studiuje. A pan i tak miał reklamę ze względu na nazwisko, więc to raczej Łukaszowi należą się przeprosiny z pana strony. Powinien pan go wspierać, a nie być zazdrosnym o to, że trenuje w klubie, który daje mu szereg możliwości. Wiadomo, że pańska duma jest dla pana najważniejsza, ale trochę rozsądku panie Robercie. Chłopaki są neutralni, bo wiedzą, że nie ma pan racji, ale nie chcą się wpieprzać w wasz konflikt. To pan zachował się kiepsko uniemożliwiając synowi drogę rozwoju. Doskonale pan powiedział o tym, że konflikty rodzinne powinny zostać w rodzinie, tylko czemu pan sam sobie zaprzecza? To pan zrobił zamieszanie wokół tego konfliktu. Pozdrawiam.

av

dokładnie rodzina ponad wszystko. szacunek i honor . pieniądze sa ważne ale rodzina naj wazniejsza.

av

trenowalby z kamilem i zero problemow

av
:
Dać wszystko, a później dostać w łeb
Zgadzam się w pełni. Całe życie trener poświęcił na to by synów czegoś nauczyć.

av

Bardzo szkoda, znam Roberta od 30 lat, a Łukasza od początku sportowego życia, tyle co Robert włożył wysiłku w treningi Łukasza to Łukasz doskonale zdaje sobie sprawę, na pewno postąpił bardzo pochopnie i nieetyczne w szczególności, że to ojciec. Można tylko powiedzieć "Time is ticking away".

av

przykra sprawa ale dobrze Robert mówi rodzina ponad wszystko Lukasz pokazaś brak szacunku dla ojca i zapomiał ile dla niego poswiecił

av

Biorąc nawet pod uwagę, że zmienił klub za plecami ojca, to co to za zachowanie panie Robercie?
Pisanie donosów, zakazywanie walk na 3 lata? To jest syn, może popełnił błąd, ale po co jeszcze próbować go zgnoić, po co o tym gadać w wywiadach?
Mówienie o sobie "ja, jako prezes" jest delikatnie mówiąc dziwne.
Trzeba czasem się pogodzić, że syn wybrał swoją drogę, życzyć mu powodzenia i nie przeszkadzać.

av

Dorosły facet, a nie umie porozmawiać z synem w cztery oczy. Wstyd. Trener nie jest panem życia i śmierci, zawodnik decyduje sam o sobie.

av
jedzonelka:
Dorosły facet, a nie umie porozmawiać z synem w cztery oczy. Wstyd. Trener nie jest panem życia i śmierci, zawodnik decyduje sam o sobie.
Niech teraz Łukasza nowy Team odda ekwiwalent za wytrenowanego zawodnika. Najłatwiej jest dostać już ukształtowanego chłopaka. Łukasz postąpił nie tak jak powinien. Chociażby ze względu na ojca (trenera), powinien startować pod dwoma klubami.

av

Ja uważam, że skoro rodzina najważniejsza wg. słów ojca , ale nie trenera to gdzie do cholery miłość do własnego dziecka ? Pan Robert senior na tym polu walki się nie wykazał bo być może zaważyła duma trenerska?
Znam osobiście od 20-tu lat Roberta i szanuję jako człowieka z zasadami sztywnymi i bezkompromisowymi.
Wierzę, że kiedyś się pogodzą i relacje będą jeszcze lepsze.

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również