Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Oficjalnie: Georges St-Pierre podpisał nowy kontrakt z UFC

oficjalnie-georges-st-pierre-podpisal-nowy-kontrakt-z-ufc

Wreszcie! Po długich miesiącach bardzo trudnych negocjacji były mistrz wagi półśredniej UFC Georges St-Pierre (25-2 MMA, 20-2 UFC) podpisał nowy kontrakt z Ultimate Fighting Championship. Dana White, szef największej organizacji MMA na świecie, potwierdził tę informację w rozmowie z "Los Angeles Times".

Kto będzie najbliższym rywalem Kanadyjskiego wojownika? I kiedy znów zobaczymy go w klatce? White twierdzi, że żadne konkretne ustalenia jeszcze nie zapadły. Pozwolił sobie jendak na drobne spekulacje.

Być może kolejnym przeciwnikiem Georgesa będzie zwycięzca mistrzowskiego boju w wadze półśredniej Tyron Woodley vs. Stephen "Wonderboy" Thompson. Kandydatem do zmierzenia się z GSP jest także mistrz kategorii średniej Michael Bisping. Georges wspominał też o ewentualnym występie w wadze lekkiej. Oznajmił, że jest w stanie ściąć wagę. Niczego jednak na razie nie uzgodniliśmy i w sumie z nikim jeszcze o tym nie rozmawialiśmy - wyjaśnił szef UFC.

To ostatnie stwierdzenie jest bardzo znaczące. Wiadomo przecież, że czempionem wagi lekkiej jest Conor McGregor.

Tak czy inaczej jedno jest jasne. St-Pierre powróci do klatki po czteroletnim rozbracie z mieszanymi sztukami walki, do którego doszło w dość nieoczekiwanych i kontrowersyjnych okolicznościach. Były czempion UFC w wadze półśredniej, przez wielu uważany za najlepszego zawodnika MMA wszech czasów, powiedział jakiś czas temu że główną przyczyną porzucenia przez niego mixed martial arts i udania się na bardzo długi urlop był sposób, w jaki został potraktowany przez UFC i Danę White'a po mistrzowskim pojedynku z Johnym Hendricksem w 2013 roku (TUTAJ szczegóły).

Po okresie "zamknięcia się w sobie" i porzucenia wszelakich treningów Kanadyjczyk jakiś czas temu powrócił na matę, by w połowie 2016 roku - po wyleczeniu wszystkich kontuzji - ogłosić, że jest gotów stoczyć swój kolejny pojedynek.

Najmniej uwierzył w te deklaracje sam szef UFC. Dana White w wielu wywiadach powtarzał, że według niego GSP jest już wypalony i brak mu motywacji do toczenia kolejnych walk.

Dowodem na to miało być fiasko wcześniejszych niegocjacji ze znakomitym kanadyjskim wojownikiem. Miał on ponoć wejść do klatki już w grudniu 2016 podczas UFC 206 w Toronto, w swojej rodzinnej Kanadzie, by stoczyć bój z Andersonem Silvą. Ostatecznie nic z tego nie wyszło.

Zdaniem samego zawodnika dlatego, że nowi właściciele UFC nie chcieli się z nim dogadać, mimo że poprzedni  - firma Zuffa - wstępnie parafowali nowy kontakt.

Teraz wreszcie zawarto zaakceptowane przez obie strony porozumienie.

JAM

Opublikowano: 2017-02-17

Komentarze

av

I to jest wiadomość

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również