Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


PLMMA 66/3F - V Mazurska Gala Sportów Walki. WYNIKI i relacja na żywo

plmma-66-3f-v-mazurska-gala-sportow-walki-wyniki-i-relacja-na-zywo

godz. 23:32. Mateusz Zawadzki wyszedł do klatki, zrobił swoje w 43 sekundy i mógł świętować kolejny sukces. Co prawda w walce z rywalem także zaproszonym do Ełku w ostatniej chwili, nie zmienia to jednak faktu że Zawadzki wygrał szybko i efektownie, ku radości widzów.

godz. 23:15. Bardzo emocjonujący i krwawy był pojedynek Tomasza Zawadzkiego z Martinem Foudą. Polak dobrze go rozpoczął i nie bał się podjąć rywalizacji w stójce z rywalem, który właśnie w tej płaszczyźnie czuje się zdecydowanie lepiej. Nie zmienia to jednak przy okazji faktu, że Zawadzki starał się - im dłużej trwał pojedynek, tym częściej - sprowadzać bój do parteru. A gdy już obaj panowie znajdowali się na ziemi, dominacja Zawadzkiego nie pozostawiała dyskusji. Choć też dodajmy, że i jednemu i drugiemu z wojowników lekko nie było - Polak miał rozciętą (przpadkowo) z tyłu głowę, jego rywal też mocno krwawił. Ostatecznie Tomasz Zawadzki, głównie dzięki udanym obaleniom i kontroli przeciwnika w parterze, wygrał walkę decyzją sędziów. A w chwilę potem dostał, jeszcze w klatce, okazały tort z okazji obchodzonych w dniu gali urodzin. Były więc życzenia, łzy wzruszenia, a także gratulacje od Foudy, który również zasłużył na wielkie brawa - wziął walkę w Ełku z biegu, nie miał czasu by się do niej specjalnie przygotować, a jednak stanął na wysokości zadania i wraz z Zawadzkim wyszkował dobre, sportowe show.

godz. 22:23. Trzy rundy totalnej dominacji Piotra Mroza - tak wyglądała kolejna walka w Ełku. Łukasz Stanek, choć próbował przewistawiać się sile rywala i leżąc na plecach od czasu do czasu uciekał się do desperackich, niewiele miał szans na przewistawienie się Mrozowi. Zawodnik z Ełku był lepszy i w stójce, i w parterze w którym bardzo intensywnie pracował nad Stankiem. Trudno się więc dziwić, że zwycięstwo Mroza zostało przyjęte aplauzem i owacją na stojąco.

godz. 21:58. Paweł Karwowoski przy dźwiękach bardzo melancholijnego utworu wkroczył do klatki. Jakub Wikłacz, jego klubowy kolega, tym razem sędzia punktowy, zapowiadał to co usłyszeliśmy w refrenie: że jest moc u Karwowskiego. I faktycznie ona była. Na dużym luzie, choć czasami ze zbyt dużą nonszalancją, pracował w klatce reprezentant Arrachionu Berkutu Olsztyn. I choć to on miał w pierwszej rundzie przewagę w stójce, sam też otrzymał kilka mocnych ciosów. Raz - dlatego że pojawiła się wspomnianan nonszalancja. Dwa - ponieważ oglądaliśmy zdecydowanie zbyt mało ruchu w jego wykonaniu. W drugim starciu, lekko już krwawiący Karwowski, przeprowadził bardzo dobrą akcję przy klatce, zdobył plecy rywala, wczepił sie w niego nogami a potem założył skuteczne duszenie. I wygrał, a my znów moglismy usłyszeć towarzyszącą mu charakterystyczną "pościelówkę".

godz. 21:42. Z impetem ruszył na Michała Chyczewskiego Patryk Surdyn. Zraniony, serią uderzeń, rywal ratował sie ucieczką w parter oraz próbą gilotyny, a potem dźwigni na nogę. Niewiele z tego wyniknęło, Surdyn panował bowiem w pełni nad sytuacją, wysoko uniesionym kciukiem pokazując, że wszystko jest ok. Zmęczony reprezentant Arrachionu Berkutu Olsztyn na początku drugiej rundy próbował jeszcze przy siatce kontrolować przeciwnika i po chwili zapasów oraz udanym haczeniu w wykonaniu Chyczewskiego obaj panowie wylądowali na ziemi. Próba przejścia pozycji w jego wykonaniu nie bardzo się jednak powiodła i po wpadnięciu w duszenie trójkątne Surdyna już się ostatecznie Chyczewskiemu nie udało.

godz. 21:10. Bardzo szybko potoczyła się nam kolejna potyczka PLMMA 66/3F - V Mazurskiej Gali Sportów Walki. Już na jej starcie Patryk Nacewicz trafił Pawła Sieczkowskiego mocnymi ciosami oraz kopnięciami. Co prawda w chwilę potem, w parterze, Sieczkowski miał swoją chwilę i próbował poddać rywala balachą, jednak ostatecznie Nacewicz wybronił się przed kontrą rywala, po czym sam przystąpił do kończenia walki. Którą ostatecznie rozstrzygnął na swoja korzyść dzięki gradowi ciosów, którymi zasypał głowę bezradnego Sieczkowskiego.

godz. 21:01. Dobrze zaczął się dla Dawida Klonowskiego drugi bój gali w Ełku. Zawodnik lokalnego MMA Team miał przewagę, dobrze pracował w parterze i dominował nad rywalem. W drugim starciu role sie jednak odwróciły i to Kamil Zieliński przejął inicjatywę w klatce. W trzecim starciu (kiedy to obaj panowie wyraźnie już opadli z sił), decydującym dla losów pojedynku, zawodnik MMA Team Ostróda nie zgubił już swojej szansy, kończąc całą potyczkę będąc z góry w parterze i bijąc rywala mocnymi ciosami. Zwycięstwo - jak najbardziej zasłużenie, decyzją sędziów, Kamil Zieliński.

godz. 20:45. Bardzo ciekawie rozpoczęła nam się gala w Ełku. Pierwsza, amatorska walka dostarczyła kilku mocnych wrażeń, przede wszystkim dzięki bardzo dobrej postawie Huberta Sulewskiego. Reprezentant Fight Club Łomża od pierwszych chwil zyskał przewagę, a po zejściu z rywalem do parteru, w ostatnich sekundach pierwszej rundy, złapał dosiad i był bliski skończenia walki przed czasem. Co prawda w pierwszych trzech minutach mu się to ostatecznie nie udało, w drugiej jednak rundzie Sulewski znów zmusił Piotra Lisa do wywrotki na plecy, a potem po okresie intensywnej pracy wojownik z Łomży ostatecznie efektownie poddał rywala.

godz. 20:32. W walce wieczoru ełckiej gali nastąpiła zmiana. Rywalem Mateusza Zawadzkiego nie będzie Laszlo Furko, a Ramunas Paliunis. Furko miał bowiem poważny wypadek samochodowy i - choć jego życiu nie zagraża niebezpeczeństwo - nie miał szans, by pojawić sie Oktagonie. Dlatego ostatecznie w najważniejszym boju PLMMA 66/V Mazurskiej Gali Sportów Walki zobaczymy wojownika z Litwy.

Start gali: godz. 20:15

Walka wieczoru.

  • 77 kg.: Mateusz Zawadzki pok. Ramunasa Paliunis przez TKO (ciosy w parterze), 1. runda (0:43)

Główna karta.

  • 66 kg.: Tomasz Zawadzki pok. Martina Foudę jednogłośną decyzją sędziów
  • 77 kg.: Piotr Mróz pok. Łukasza Stanka jednogłośną decyzją sędziów
  • 77 kg.: Paweł Karwowski pok. Łukasz Świrydowicza przez poddanie (duszenie zza pleców), 2 runda (2:08)
  • 61 kg.: Patryk Surdyn pok. Michała Chyczewskiego przez poddanie (trójkąt nogami), 2. runda (3:17)

Pozostałe (walki amatorskie, 3 x 3 min.).

  • 73 kg.: Patryk Nacewicz pok. Pawła Sieczkowskiego przez TKO (ciosy w parterze), 1. runda (2:34)
  • 66 kg.: Kamil Zieliński pok. Dawida Klonowskiego decyzją sędziów
  • 66 kg.: Hubert Sulewski pok. Piotra Lisa przez poddanie (brabo), 2. runda

Foto: organizacja 3F

Opublikowano: 2016-04-16

Komentarze

av

Mógłbym prosić o poprawę nazwiska z Macewicz na Nacewicz? Bo wdarla się pomyłka ;)

av

@Nacewicz :
Już :-)

av

Tomek 18 lat skonczyl? chyba z 8 lat temu to tak

av

@rysiek:
10 lat temu hehe

av

Czemu zmieniono Mateuszowi Zawadzkiemu przeciwnika bo cos nie zanotowałem?

av

@mma fannn:
Jest na samym początku relacji - przeciwnik miał wypadek.

av

Jakies szczegoly

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również