Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Po UFC 192. Jon Jones czy Ryan Bader? Kto teraz dla Cormiera?

po-ufc-192-jon-jones-czy-ryan-bader-kto-teraz-dla-cormiera

Mistrzowski tytuł wagi półciężkiej trochę przez przypadek (a może wcale nie?) stał się znów tematem gorących debat i zawziętych sporów wśród fanów MMA na całym świecie. W związku z tym, że Jon Jones z powodu swoich pozasportowych perypetii został pozbawiony pasa, losy mistrzostwa wagi półciężkiej przestały przypominać nudną, jak flaki z olejem, i przewidywalną brazylijską telenowelę. Rywalizacja o dominację w kategorii LH znów nabrała rumieńców.

Po tym, jak Daniel Cormier (17-1 MMA, 6-1 UFC) podczas ostatniej UFC 192 pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Aleksandra Gustafssona (16-4 MMA, 8-4 UFC) w walce, kandydującej do miana pojedynku roku, zaczęto zastanawiać się, kto powinien być kolejnym przeciwnikiem znakomitego, amerykańskiego zapaśnika.

Cormier, który wyjaśnił po boju ze Szwedem że nigdy dotąd nie bił się z kimś tak twardym i nikt dotąd tak go nie zranił, udowodnił że w pełni zasługuje na największe zaszczyty w UFC. Pytanie tylko, czy bez pokonania "Bonesa" faktycznie można nazywać Cormiera bezdyskusyjnym czempionem.

Przypomnijmy, że 36-letni reprezentant AKA już raz wszedł do klatki z Jonesem i przegrał. Czasy sie jednak zmieniły, okoliczności także. Rewanżowa potyczka obu panów byłaby hitem, tym bardziej że pierwszą konfrontację poprzedziły niespotykanie wcześniej (sztucznie pompowane, czy nie, to w tym momencie bez znaczenia) słowne utarczki, zwieńczone szaloną bójką na jednej z konferencji promujących to - przekładane w czasie z powodu kontuzji Jonesa - wydarzenie.

Dana White pytany po UFC 192, czy będziemy świadkami drugiego w historii pojedynku obu panów, stwierdził że wie tyle, iż nic nie wie.

Nie bardzo wiemy, co z tym wszystkim zrobić. Musimy się nad tym dobrze zastanowić - stwierdził enigmatycznie White na antenie FOX Sports.

Jak wyjaśnił szef UFC sprawa nie jest prosta z powodu sądowych zobowiązań Jonesa, który choć uniknął kary więzienia za spowodowanie samochodowej stłuczki z udziałem ciężarnej kobiety oraz ucieczkę z miejsca wypadku, pozostaje pod kuratorskim nadzorem i nie bardzo wiadomo w którym dokładnie momencie będzie gotowy do powrotu do klatki.

No to w takim wypadku może powinien zawalczyć z Cormierem Ryan Bader (20-4 MMA, 13-4 UFC)? Bader, także na UFC 192, był lepszy od Rashada Evansa, ma teraz na koncie pięć wygranych z rzędu i wszystkie niezbędne atuty, aby bić się o pas.

Dana White nie wyklucza i takiej możliwości, choć nie ocenił zbyt wysoko ostatniego sukcesu Badera, twierdząc że Evans miał długą przerwę w startach, zmagał się z kontuzjami i trudno tak naprawdę dokładnie ustalić wartość ostatniego zwycięstwa 32-letniego triumfatora TUF 8.

Tak czy inaczej na razie i Jones, który zapowiedział zaraz po UFC 192 powrót do Oktagonu w bliżej nieokreślonej przyszłości, i Bader który chce teraz albo walki o pas, albo rewanżu z Gloverem Teixeirą, to główni kandydaci do zmierzenia się niebawem z Cormierem.

Tyle że szefowie UFC nie raz już ostatnio udowadniali, iż logika i racjonalne argumenty to jedno, a show oraz medialność wydarzenia to drugie. Więc i tym razem mogą nas czymś mocno zaskoczyć.

JAM

Opublikowano: 2015-10-04

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również