Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Profesjonalna Liga MMA 14 EXTRA. Wyniki i relacja na żywo

profesjonalna-liga-mma-14-extra-wyniki-i-relacja-na-zywo

No i po walce wieczoru. Mateusz Pogudz szybko ruszył na Michała Szulińskiego i spróbował obalenia. Udanego, ale mało skutecznego. Szuliński uspokoił pojedynek i choć Pogudz jeszcze raz spróbował szarży, to zawodnik z Olsztyna kontrolował wydarzenia, aby ostatecznie gilotyną poddać rywala. No i Szuliński zdobył mistrzowski pas PLMMA w kat. 84 kg. - Tyle razy byłem duszony gilotyną przez Mameda podczas treningów, że teraz bardzo się cieszę iż to ja mogłem udusić przeciwnika - powiedział trenujący z Khalidovem Michał Szuliński.

godz. 22:16. No i walka wieczoru przed nami!

godz. 22:04. Trzy dość podobne rundy spędzili w oktagonie Maciej Browarski i Michał Gutowski. Przez całe 15 minut Gutowski zdecydowanie dominował w klatce i - spędziwszy wniej większość czasu w parterze - wyraźnie kontrolował wydarzenia. Zasłużone zwycięstwo zawodnika z Okniński MMA w Szczecinie. - Dziękuję Maćkowi za ten pojedynek, bo postawił bardzo trudne warunki. Dziękuję, że mogłem się tu bić i jeśli tylko będzie okazja, wrócę tu jak najszybciej. Zwycięstwo dedykuję mojej żonie, synowi i całej rodzinie. Obiecałem, że wygram. Słowa dotrzymałem - powiedział po walce Michał Gutowski.

godz. 21:36. Łukasz Bieńkowski z Tajfuna Legionowo mocno podniósł temperaturę na trybunach. Już swoim wejściem do oktagonu wywołał wielki aplauz, a potem... Potem to już był prawdziwy szał. Bieńkowski szybko trafił Klemensa Ewalda i dobił go gradem ciosów w parterze. Bieńkowski zebrał masę braw. Świętowanie w rodzinnym mieście to jednak duża rzecz.

godz. 21:24. Kamil Szymuszowski i Andrzej Grzebyk bili się aż miło przez całe 15 minut walki. Mniej więcej więcej w połowie pojedynku Grzebyk zyskał zdecydowaną przewagę i potem już sukcesywnie i konsekwentnie rozbijał krwawiącego rywala. W trzeciej rundzie, a szczególnie w ostatnich jej chwilach, wydawało się że zawodnik Legionu Tarnó znokautuje przeciwnika, jednak ostatecznie Szymuszowski został oszczędzony. Nie zmienia to jednak faktu, że był to bardzo twardy, ciężki bój.

godz. 20:55. Ależ to poszło szybko. Marcin Ochtabiński, niezwykle zmotywowany dopingiem swoich kibiców na trybunach, ruszył na Mateusza Czarnowskiego. I znalazł się na plecach. Niby pozycja niewdzięczna i dająca więcej możliwości temu bijącemu z góry, ale często podobna przewaga bywa bardzo zgubna. I tak właśnie stało się tym razem. "Diabeł" założył balachę konkretną i nieodwracalną. A potem, po ledwie 42 sekundach pojedynku, zaczął fetować sukces obskakując klatkę i świętując efektowny triumf z przyjaciółmi poza oktagonem. Dobre to było, bez dwóch zdań.

godz. 20:41. Marian Ziółkowski po raz kolejny już pokazał, że mogą być z niego jeszcze ludzie. Co prawda wtajemniczeni twierdzą, że czasami lenistwo nie pozwala mu na takie trenowanie, jak należy, jednak to rzeczywiście utalentowany zawodnik. Po niezłej pierwszej rundzie, w drugiej - po raz kolejny już - wytrwałą i wytężoną pracą zdominował rywala. Paweł Żygliński, sprowadzony do parteru, próbował się bronić, jednak ostatecznie zwodnik Okniński MMA z Warszawy doszedł do duszenia zza pleców i już nie wypuścił szansy na zwycięstwo. Żygliński odklepał, Marian wygrał przez poddanie.

godz. 20:22. W dwóch pierwszych rundach walki Jacka Wojnickiego z Kamilem Łebkowskim dominowała stójka. Na koniec pierwszego starcia zawodnik Arrachionu obalił rywala i to on zadał więcej ciosów. W drugim starciu, trafiający Łebkowskiego Wojnicki był zachęcany do kolejnych ciosów przez krzyczącego gromko "ej", stojącego w jego narożniku, Marcina Naruszczkę (z Szymonem Bońkowskim, rzecz jasna). Z drugiej strony, jak zwykle impulsywny w czasie walk swoich zawodników Mirosław Okniński, co i raz podpowiadał Łebkowskiemu co ma robić. Nerwy więc były i w oktagonie, i obok niego. Koniec drugiego starcia to próby obaleń w wykonaniu Łebkowskiego, który przy okazji został jednak trafiony backfistem. W trzecim starciu, w ostatnich muntach, Wojnicki zdobył dosiad. I wykorzystał okazję, by zdominować rywala. Jednogłośnie na punkty wygrał zawodnik z Olsztyna. Jak najbardziej zasłużenie.

godz. 19:58. Jesteśmy w Arenie Legionowo za chwilę start Profesjonalnej Ligi MMA 14 EXTRA. Na razie trwa prezentacja zawodników. Czyli jeszcze chwila i ruszamy. Przypominamy, że galę można oglądać na żywo w Orange sport.

Walka wieczoru.

  • O mistrzostwo w kategorii 84 kg.: Michał Szuliński pok. Mateusza Pogudza przez poddanie (gilotyna), 1. runda (1:30)

Pozostałe.

  • 93 kg.: Michał Gutowski pok. Macieja Browarskiego jednogłośną decyzją sędziów
  • 87 kg.: Łukasz Bieńkowski pok. Klemensa Ewalda przez TKO (ciosy w parterze), 1. runda (1:39)
  • 84 kg.: Andrzej Grzebyk pok. Kamila Szymuszowskiego jednogłośną decyzją sędziów
  • 77 kg.: Marcin Ochtabiński pok. Mateusza Czarnowskiego przez poddanie (balacha), 1. runda (0:42)
  • 70 kg.: Marian Ziółkowski pok. Pawła Żyglińskiego przez poddanie (duszenie zza pleców z góry), 2. runda (3:32)
  • 66 kg.: Jacek Wojnicki pok. Kamila Łebkowskiego jednogłośną decyzją sędziów

Opublikowano: 2013-04-20

Komentarze

av

wideo z gali;)

http://www.orange.pl/kid,4000158865,id,4003179800,title,Podsumowanie-gali-MMA-w-Legionowie,video.html

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również