Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Przed UFC 205 Joanna Jędrzejczyk postawiła wszystko na jedną kartę

przed-ufc-205-joanna-jedrzejczyk-postawila-wszystko-na-jedna-karte

Joanna Jędrzejczyk, co doskonale wiadomo, ma już dobrze ugruntowaną pozycję w UFC. Polka postanowiła wykorzystać więc w pełni fakt, że w Stanach Zjednoczonych jej popularność rośnie szybciej niż w naszym kraju. Przed walką z Karoliną Kowalkiewicz niepokonana mistrzyni wagi słomkowej Ultimate Fighting Championship zdecydowała się przeprowadzić do USA i rozpocząć treningi w American Top Team.

Czemu to zrobiła? Ponieważ uznała, że musi zrobić kolejny duży krok naprzód i że jeśli teraz tego nie uczyni, to już nigdy na coś podobnego się nie zdecyduje.

Jakiś czas temu chodziła mi po głowie myśl: chcę walczyć przez dwa kolejne lata, w tym roku znów zastanawiałam się: może jeszcze robić to przez rok, albo trochę dłużej, i dać sobie z tym spokój? To chyba naturalne - opowiada Joanna Jędrzejczyk w rozmowie z portalem mmajunkie.com. - Ale, żeby nie było żadnych wątpliwości: teraz w moim życiu liczy się tylko jedno. Dlatego zostawiłam w Polsce wszystko, co dla mnie najważniejsze: rodzinę, narzeczonego i przyjaciół. Postawiłam wszystko na jedną kartę. Chcę być najlepsza na świecie, zamierzam udowadniać każdego dnia że stać mnie na to. Teraz nie mam już pretekstu do żadnych wymówek.

Po przejściu na sportową emeryturę zamierzam zostać idealną żoną i świetną matką. Jednak nie skończę kariery za dwa miesiące czy na początku nowego roku. Jeszcze wiele wyzwań przede mną. Chcę spełnić swoje marzenia i osiągać kolejne cele, chcę pozostać niepokonana. Przede mną jeszcze kilka istotnych walk. Co będzie potem, zobaczymy.

Zdaje sobie sprawę, że niełatwo będzie mi odejść z MMA bez żadnej porażki na koncie. To trudny sport. Raz się przegrywa, raz się wygrywa, to nieuknione. Staram się jednak być skupiona, sppokojna i pełna pokory przed każdym kolejnym wyzwaniem. Pracuję nad sobą, mocno staram się sama siebie mobilizować i codziennie uczyć czegoś nowego - dodaje Joanna Jędrzejczyk.

Zwycięstwo na UFC 205 z Karoliną Kowalkiewicz oznaczałoby dla Joanny Champion czwartą, kolejną udaną obronę mistrzowskiego tytułu. Ronda Rousey dokonała podobnej sztuki sześciokrotnie, a rekordzista największej organizacji MMA na świecie w tym względzie Anderson Silva dziesięciokrotnie.

Nasza zawodniczka, choć nie bicie rekordów jest dla niej priorytetem, byłaby jednak dumna, gdyby udało jej się dorównać wspomnianym gwiazdom UFC. Podkreśla jednak, że najważniejsze jest, by jak najdłużej pozostawała zdrowa i ze spokojną głową mogła toczyć kolejne potyczki. Istotne jest również dla Polki, że nie ma teraz takich kłopotów ze ścinaniem wagi, jak kiedyś.

Moje pierwsze pięć walk w UFC i zrzucanie kilogramów - nie skarżę się z powodu konieczności robienia wagi, to także moja praca - nie były łatwe - tłumaczy polska wojowniczka. - Dwa razy złamałam ręke i myślę, że zmniejszenie masy miało na to wpływ. Co będzie, jeśli złamię nogę, jak choćby Anderson Silva? Nie chce tego. Chcę być zdrowa, czeka mnie jeszcze pewien okres sportowej kariery. Pracuję teraz z najlepszymi fachowcami, jestem w świetnej dyspozycji, zmniejszanie masy idzie mi jak z płatka. Cieszy mnie to. Nie można bowiem myśleć tylko o tu i teraz. Skoro chcę być żona i matką muszę myśleć o przyszłości, o swoim zdrowiu. Aż trudno było mi uwierzyć, jak znakomicie czułam sie przed ostatnią walką z Claudią Gadelhą. To dla mnie bardzo ważne - kończy Joanna Champion.

JAM/mmajunkie.com

Opublikowano: 2016-11-09

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również