Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


Różalski dla MMAnia.pl: z Le Bannerem będzie krwawa jatka

rozalski-dla-mmania-pl-z-le-bannerem-bedzie-krwawa-jatka

Legendarny Jerome Le Banner będzie rywalem Marcina Różalskiego podczas gali KSW 18, która 25 lutego odbędzie się w Płocku.

- Dla mnie to walka życia, szczyt marzeń i ukoronowanie dotychczasowej przygody ze sportami walki – mówi MMAnii.pl Różalski. – Zmierzę się przecież z żywą legendą K-1. Jestem bardzo szczęśliwy.

Jerome Le Banner to dziesięciokrotny uczestnik finałów K-1 World GP i dwukrotny ich wicemistrz.

„Geronimo” (lub "Battle Cyborg") jest znany na całym świecie - od Japonii po Stany Zjednoczone. Urodził się we francuskim Hawr i tam mieszka, a także trenuje do dziś.

Jest jednym z najbardziej utytułowanych kick-bokserów na świecie. W swojej karierze był mi.n. mistrzem świata organizacji WKN w tajskim boksie i mistrzem Europy w kick-boksingu.

W formule K-1 stoczył sześćdziesiąt pojedynków. Nokautował takie sławy jak Mark Hunt, Peter Aerts, Ernesto Hoost czy Musashi. Stoczył także sześć pięściarskich pojedynków i wszystkie wygrał.

Pojedynek z „Różalem” będzie dla Francuza siódmą bitwą w MMA. Na razie ma na koncie trzy zwycięstwa, dwie porażki i remis.

Jeszcze zanim poznaliśmy rywala polskiego wojownika, "Różal" podkreślał iż szykuje się na podobne wydarzenie, i że zmierzy się z kimś utytułowanym.

- Pewnie, że nie jestem w lesie z przygotowaniami – mówi MMAnii.pl. – Ciężko trenuję i jestem w gazie. Sześć tygodni, jakie zostały do pojedynku to i dużo, i mało zarazem. Będzie czas, by w treningach coś zmienić, opracować odpowiednia taktykę. Z drugiej strony La Banner to taki zawodnik, że wejść z nim do ringu można tylko pod warunkiem, iż jest się w najlepszej, możliwej dyspozycji.

Różalski i jego rywal to zawodnicy, którzy większość bojów toczyli w formule szeroko pojętego kikck-boksingu.

- La Banner, podobnie jak ja, nie ma zbyt wielkiego doświadczenia w MMA – opowiada nam Różalski. – Natomiast boks i boks tajski nie są mu obce. Więc raczej będziemy prowadzić pojedynek w stójce. Dla niego to jedna z kolejnych walk, które musi wygrać, żeby nie popsuć sobie rekordu. Raczej nie przewiduje, że ktoś tak nieznany, w porównaniu z nim samym, może mu zaszkodzić. Będzie ciężko. Jak jednak mówiłem – dla mnie to walka życia. Chcę ją wygrać.

Jest jeszcze jeden szczegół, który sprawia że bitwa Różalski vs. Le Banner będzie szczególnym wydarzeniem.

- Francuz walczy z odwrotnej pozycji, podobnie jak ja. Jest "oszukanym mańkutem". Nie zdarza się zbyt często, by bili się ze sobą tacy dwaj zawodnicy – wyjaśnia MMAnii.pl „Różal”. – Jednego jestem pewien: to będzie niezła, krwawa jatka o której wszyscy będą bardzo długo pamiętali.


Jerome Le Banner

>>> TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ inne szczegóły KSW 18 <<<

>>> TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ rozmowa z Marcinem Różalskim <<<

>>> TUTAJ o ostatnich wyczynach Le Bannera <<<

Opublikowano: 2012-01-11

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również