Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


TUF 22 Finale. Wyniki i relacja na żywo

tuf-22-finale-wyniki-i-relacja-na-zywo

Frankie Edgar vs. Chad Mendes
Takiego rozwiązania tego pojedynku chyba nikt się nie spodziewał. Frankie Edgar potrzebował nieco ponad dwóch minut, by znokautować Chada Mendesa. Edgar od początku w swoim stylu elektrycznie poruszał się na nogach, a Chad Mendes starał się go okopywać. Szybość jednak była po stronie Edgara, który udanie kontrował akcje Chada. W połowie rundy, Edgar zaatakował kombinacją, najpierw trafił prawym sierpowym i od razu poprawił lewym, którym znokautował Chada Mendesa fundując mu drugą porażkę z rzędu.

Ryan Hall vs. Artem Lobov
Hall całkowicie zdominował Lobova na przestrzeni 3 rund. W pierwszej rundzie w efektowny sposób zdobył plecy rywala i z tej pozycji rozbijał bezradnego Artema. W kolejnych rundach Amerykanin, też znajdował drogę do parteru, w którym był o klasę lepszy od swojego oponenta. Po niezbyt ciekawej walce Ryan Hall pewnie pokonał na punkty Artema Lobova i został zwycięzcą programu The Ultimate Fighter.

Edson Barboza vs. Tony Ferguson
Ależ to był kapitalny pojedynek! Tony Ferguson śladami Michaela Johnsona od razu narzucił dużą presję Brazylijczykowi. Ten uciekając przed Fergusonem kilka razy trafił mocno Amerykanina. Ferguson trafiony kilkoma ciosami, wkręcił się błyskawicznie po nogę Barbozy i sprowadził go do parteru. Brazylijczyk dobrze się bronił na ziemi, ale po chwili przyjął nielegalne kopnięcie, które wyraźnie go naruszyło. Edson postanowił kontynuować pojedynek, a Fergusonowi został odjęty punkt. Kiedy walka została wznowiona, znowu ogromną presję wywierał Amerykanin, wiedząc, że to jest droga do zwycięstwa z efektownie walczącym Brazylijczykiem. Do końca rundy Barboza walczył na wstecznym, wielokrotnie próbując w swoim stylu efektownych akcji. Ponownie kilkukrotnie Ferguson został bardzo mocno trafiony, ale dzięki mocnej szczęce nie zrobiły te uderzenia na nim większego wrażenia. W drugiej rundzie Tony ponownie rzucił się na swojego rywala. Na niekorzyśc Brazylijczyka działał też fakt, że pojedynek odbywał się w małym Octagonie. Wymęczony już ciągłą walką na wstecznym Edson, spróbował sprowadzić rywala do parteru, co okazało się dużym błędem. Ferguson wybronił próbę i błyskawicznie zapiął duszenie D'Arce, po którym Edson Barboza musiał odklepać. Dla Fergusona była to już 7 wygrana z rzędu.

Evan Dunham vs. Joe Lauzon
Od czasu porażki z Edsonem Barbozą, Evan Dunham prezentuje nową - bardzo dobrą - jakość. Od początku starcia Dunham składał bardzo ładne, długie kombinacje ciosów, których większość znajdowały drogę do głowy bezradnego dzisiaj Joe Lauzona. Evan nie dawał nawet podejść do siebie. Kiedy tylko Lauzon się zbliżał, ten albo bardzo sprawnie przepuszczał wszystkie uderzenia, albo stopował go długimi ciosami. Obraz walki nie zmienił się już do końca i Evan Dunham zwyciężył bardzo pewnie na kartach punktowych.

Tatsuya Kawajiri vs. Jason Knight
Kawajiri bez większych problemów był w stanie przenosić walkę do parteru, ale Jason Knight bardzo dobrze bronił się z pleców. Doświadczony Kawajiri zdołał jednak kontrolować pojedynek i niejednokrotnie częstował rywala mocnymi łokciami z góry, które porozcinały Knighta. Do zabawnej sytuacji doszło w trzeciej rundzie, kiedy to kreatywny z pleców Jason wykluczył nogą rękę Kawajiriego, a ten zrobił to samo z ręką Knighta. Obaj zawodnicy unieruchomili się nawzajem i mimo, że byli wielokrotnie upominani przez sędziego o akcję, nie mogli nic zrobić. Sędzia doszedł do wniosku, że sytuacja się nie zmieni i podniósł pojedynek do stójki. W końcówce Kawajiri był już mocno zmęczony, ale zdołał jeszcze raz sprowadzić nacierającego rywala i dowieźć pewne zwycięstwo na punkty.

Marcin Wrzosek vs. Julian Erosa
Wrzosek bardzo dobrze rozpoczął pojedynek. Dobrze pracował na nogach i od samego początku mocno ruszył na rywala kilkukrotnie go trafiając. Chwilę później walka trafiła do klinczu, gdzie Polak spróbował obalenia. Na ziemi Erosa zagroził duszeniem D'Arce, z którego Wrzosek po kilku sekundach się uwolnił. Po tej akcji to nasz reprezentant był częściej w dominującej pozycji. W drugiej rundzie walka błyskawicznie trafiła do klinczu, a chwilę później Wrzosek sprowadził rywala do parteru. Julian dobrze bronił się z pleców i po chwili udało mu się wrócić do stójki. Pod koniec rundy ponownie przeważał Marcin, który częściej trafiał w stójce. W przerwie między drugą, a trzecią rundą, narożnik Juliana Erosy zwrócił mu uwagę, że obie rundy były bardzo wyrównane i najlepiej kiedy skończy pojedynek przed czasem. Erosa wziął te słowa do siebie i trzecią odsłonę rozpoczął mocno od wymiany, w której udało mu się trafić Polaka. Chwilę później trafił dobrym latającym kolanem, ale na Marcinie nie zrobiło to większego wrażenia. W tej rundzie Polak już nie był w stanie przenosić walki do parteru. Erosa dobrze bronił większość prób Polaka i nieźle pracował w stójce. Po walce sędziowie niejednogłośnie wskazali na Juliana Erosę, co jest decyzją kontrowersyjną, bo w dwóch pierwszych rundach lepiej prezentował się Marcin Wrzosek.

Gabriel Gonzaga vs. Konstantin Erokhin
Plan Gonzagi na tę walkę był prosty. Przewrócić Konstantina Erokhina, kontrolować w parterze i bezpiecznie dowieźć zwycięstwo. Plan ten zrealizował bardzo dobrze. Jednopłaszczyznowy Erokhin nie miał szans rozwinąć skrzydeł, przez co pojedynek nie należał do najciekawszych. Pod koniec trzeciej rundy, obaj nie mieli już siły. Po nudnej walce, pewnie na punkty zwyciężył Gabriel Gonzaga, który wraca na ścieżkę zwycięstw po trzech porażkach z rzędu.

Ryan LaFlare vs. Mike Pierce
LaFlare umiejętnie wykorzystywał sporą przewagę zasięgu. Często uderzał prostymi i od czasu do czasu błyskawicznie skracał dystans i próbował atakować kolanem. Ryan kontrolował pojedynek niemal przez 15 minut. W ostatniej odsłonie Mike Pierce mocno przyśpieszył w końcówce i naruszył rywala. LaFlare przetrwał i wdał się w wymianę mimo tego, że byli już mocno zmęczeni. Dobra końcówka Pierce'a, to było jednak za mało, by zwyciężyć w oczach sędziów i to ręka Ryana LaFlare'a powędrowała do góry.

Geane Herrera vs. Joby Sanchez
Herrera metodycznie rozbijał wyraźnie gorszego Sancheza. Z minuty na minutę jego przewaga się zwiększała. W drugiej rundzie Herrera trafił dobrą kombinacją i kiedy Sanchez się cofał Geane sięgnął go jeszcze długim lewym sierpowym, który rzucił Joby'ego na deski.

Chris Gruetzemacher vs. Abner Lloveras
Gruetzemacher od samego począku narzucił tempo walki. Wywierał presję na Lloverasie, spychał go na siatkę i tam starał się go ustrzelić obszernymi sierpami. Kiedy skracał dystans, walka często trafiała do klinczu. Lloveras starał się odpowiadać mocnymi kopnięciami, które od czasu do czasu wchodziły. Po dosyć wyrównanej walce, to Gruetzemacher wygrał dwie rundy i zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów.

Walka wieczoru:

  • 145 lbs.: Frankie Edgar pok. Chada Mendesa przez KO (lewy sierpowy), 1 runda (2:28)

Karta Główna:

  • finał TUF 22 wagi lekkiej (155 lbs.): Ryan Hall pok. Artema Lobova przez jednogłośną decyzję sędziów (2x 30-26, 30-27)
  • 155 lbs.: Tony Ferguson pok. Edsona Barbozę przez poddanie (duszenie D'Arce), 2 runda (2:54)
  • 155 lbs.: Evan Dunham pok. Joe Lauzona przez jednogłośną decyzję sędziów (2x 30-26, 30-27)
  • 145 lbs.: Tatsuya Kawajiri pok. Jasona Knighta przez jednogłosną decyzję sędziów (3x 30-27)
  • 155 lbs.: Julian Erosa pok. Marcina Wrzoska przez niejednogłosną decyzję sędziów (2x 29-28, 28-29)

Pozostałe:

  • 265 lbs.: Gabriel Gonzaga pok. Konstantina Erokhina przez jednogłośną decyzję sędziów (2x 30-27, 30-28)
  • 170 lbs.: Ryan LaFlare pok. Mike'a Pierce'a przez jednogłośną decyzję sędziów (2x 29-28, 30-27)
  • 125 lbs.: Geane Herrera pok. Joby'ego Sancheza przez KO (lewy sierpowy), 2 runda (4:28)
  • 155 lbs.: Chris Gruetzemacher pok. Abnera Lloverasa przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 29-28)

Foto: sherdog.com

Opublikowano: 2015-12-12

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również