Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


UFC 146. Mistrz Dos Santos. Zapis relacji NA ŻYWO. I HYDE PARK!

ufc-146-mistrz-dos-santos-zapis-relacji-na-zywo-i-hyde-park

godz. 5.57: No i jest po wszystkim. Bukmacherzy mieli rację. Wy też. W sondzie na naszej stronie w większości stawialiście na zwycięstwo Dos Santosa przed czasem (113 głosów). Tak też się stało. Mir, choć zasłużony i doświadczony, z młodym, świetnym bokserem z Brazylii nie miał nic do powiedzenia. Zejścia do parteru Amerykaninowi całkiem nie wychodziły. Mistrz kontrolował sytuację. I znokautował Mira już w drugiej rundzie. Potem dziękował wszystkim, krzyczał że to dla niego szalony czas oraz wielka chwila.

Tak jak dla 10-letniego Breno de Carvalho, który wraz z Juniorem przyleciał na galę do Las Vegas. De Carvalho trenuje w tym samym gymie, co Dos Santos, i kiedyś zapytał mistrza, czy nie zabrałby go na imprezę MMA do Ameryki. Tak też się stało.

Brazylijski czempion po raz kolejny udowodnił więc, że ma wielkie serce. Oraz bardzo ciężkie ręce.

Junior dos Santos (14-1) wciąż niepokonanym w UFC mistrzem.

godz. 5.52: na osiem sekund przed końcem pierwszej rundy Dos Santos przypuścił szturm. Mocno poobijał Mira. Ale pojedynku jeszcze nie skończył. Czyżby - zgodnie z zapowiedzią - czekał na drugie starcie?

godz. 5.40: przed nami już tylko walka wieczoru. Faworyt publiczności: Frank Mir! Faworyt bukmacherów: Junior dos Santos.

godz. 5.27: sędzia wreszcie, jeszcze w pierwszej rundzie, zakończył tę bardzo krwawą łaźnię. Velasquez zniszczył, sponiewierał i dobił przeciwnika. Bardzo słuszna decyzja arbitra. Antonio Silva ma prawdopodobnie połamany nos, a gdyby walka potrwała trochę dłużej, pewnie całkiem straciłby - dość paskudną, przyznajmy - twarz.

godz. 5.23: ależ Velasquez rozbił "Big Foota". Z rozcięcia, wywołanego łokciami Caina, na twarz rywala wylewa się niesamowicie dużo krwi. Antonio Silva w pewnym momencie nic nie widział, bo krew zalała mu oczy. Ile jeszcze wytrzyma w Oktagonie pogromca Fedora Emelianenki? Klatka jest cała wysmarowana na czerwono.

godz. 5.05: mamy dłuższą chwilę przerwy. Kategoria ciężka, ale wszystko toczy się bardzo szybko. A tak swoją drogą Dave Herman, który wygrał podczas Bellatora 31 z naszym czołowym "ciężkim" Michałem Kitą, a wcześniej przegrał ze znanym z bojów z Janem Błachowiczem Rameau Thierry'm Sokoudjou, mocno nas zaskoczył in minus. Nie da się ukryć, że ciut więcej się po nim spodziewaliśmy.

godz. 4.55: 51 sekund potrzebował miłośnik kung fu i dobrego jedzenia Roy Nelson, by znokautować Dave'a Hermana. Amerykanin wskoczył na ogrodzenie klatki i wskazując na swój brzuch wyraźnie zasugerował skąd bierze się jego prawdziwa siła ;-) Co prawda "Big Country" nie był po pojedynku zbyt rozmowny, jednak szczęście aż biło z jego twarzy. To co? Teraz czas na duuuużą kolację, Roy? I - przypominamy - WYNIKI aktualizowane są na bieżąco u dołu strony.

godz. 4.49: Roy Nelson wchodzi do Oktagonu w rytm "We will rock you" zespołu Queen. I jak tego gościa nie lubić?

godz. 4.40: Stipe Miocic (na zdjęciu) zniszczył ostatecznie w drugiej rundzie Shane'a del Rosario. W parterze, łokciami, szybko i bezwzględnie. Del Rosario (11-1) skończył z dwoma rozcięciami na zakrwawionej twarzy. Powinien się cieszyć, że tylko z dwoma. Miocic (9-0), który pozostał niepokonany w MMA, przyznał potem, że w stu procentach zrealizował wcześniej zaplanowaną taktykę. Pogratulować konsekwencji.

godz. 4.35: dwaj miłośnicy stójki w akcji. Szybki pojedynek. Jeśli Del Rosario nadal będzie tak konsekwentnie i z takim wyczuciem kopał przeciwnika, wygra. O ile starczy mu kondycji. Na razie Shane zaczyna wymiękać. Nigdy bowiem w historii nie musiał aż tak długo walczyć.

godz. 4.27: Stipe Miocic i Shane del Rosario już w Oktagonie. Obaj niepokonani. Który polegnie po raz pierwszy w karierze?

godz. 4.17: Stefan Struve nie namęczył się specjalnie w pojedynku z Lavarem Johsonem. Ledwie obaj weszli do klatki, ledwie zaczęli, a Holender wszystko skończył efektowną balachą. Nieźle się to wszystko zaczyna. A tak swoją drogą: czy Johnson wie w ogóle o co w tym wszystkim chodzi? Tak czy inaczej trzeciej zwycięstwo z rzędu Struve to godne pochwały osiągnięcie. - Kocham Was wszystkich - oznajmił jeszcze w Oktagonie holenderski wojownik. Miał powody do radości, nie ma co (WYNIKI są aktualizowane na bieżąco u dołu strony).

UFC 146. Pięć walk w wadze ciężkiej. W tym o mistrzostwo Ultimate Fighting Championship w tej kategorii, Junior dos Santos vs. Frank Mir. My w nocy zamierzamy to oglądać! A od momentu, gdy do Oktagonu zaczną wchodzić wojownicy z głównej karty to nawet na bieżąco smarować co i jak. Tak czy inaczej już teraz spekulujemy przed tą galą. Typy, prognozy... Piszemy co chcemy.

Walka wieczoru.

  • O pas mistrza UFC w wadze ciężkiej (265 lbs.): Junior Dos Santos pok. Franka Mira przez TKO (prawy sierpowy i ciosy w parterze), 2. runda (3:04)

Główna karta.

  • 265 lbs.: Cain Velasquez ok. Antonio Silvę przez TKO (ciosy w parterze), 1. runda (3:36)
  • 265 lbs.: Roy Nelson pok. Dave'a Hermana przez KO (prawy sierpowy), 1. runda (0:51)
  • 265 lbs.: Stipe Miocic pok. Shane'a del Rosario przez TKO (łokcie w parterze), 2. runda (3:14)
  • 265 lbs.: Stefan Struve pok. Lavara Johnsona przez poddanie (balacha), 1. runda (1:05)

Pozostałe (FX).

  • 145 lbs.: Darren Elkins pok. Diego Brandao jednogłośną decyzję sędziów (3 x 29-28)
  • 155 lbs.: Jamie Varner pok. Edsona Barbozę przez TKO (uderzenia), 1. runda (3:23)
  • 185 lbs.: C.B. Dollaway pok. Jasona Millera jednogłośną decyzją sędziów (2 x 29-28, 30-26)
  • 170 lbs.: Dan Hardy pok. Duane’a Ludwiga przez TKO (lewy sierpowy i łokcie), 1. runda (3:51)

Pozostałe (Facebook).

  • 155 lbs.: Paul Sass pok. Jacoba Volkmanna przez poddanie (trójkąt), 1. runda (1:54)
  • 205 lbs.: Glover Teixeira pok. Kyle’a Kingsbury’ego przez poddanie (trójkąt rękoma), 1. runda (1:53)
  • 145 lbs.: Mike Brown pok. Daniela Pinedę jednogłośną decyzją sędziów (3 x 29-28)

Opublikowano: 2012-05-27

Komentarze

av

WAR FRANK! Wsystko przemawia za Dos Santosem. Alr to jest MMA. Wiezrzę w Mira, wierzę w nieprzewidywalnosc. Nic tak nie napedzi UFC fanów w USA, jak zwyciestwo Mira. WAR Frank!!!!!!!!!!!!!

av

Ja tez bardzi bym chcał zeby mir wpierdolil dos santosowi.frank to legenda, gosc z niesamowitymi walkami na koncie, na dodatek umiejacy podnosic sie po ciezkich porazkach. Jak wygra, ide na pielgrzykme do czestochowy :-)))))

av

Rozumiem sentyment do Mira, doceniam wiernośc temu facetowi. Jednak dos Santos to młodość, siła i nadzieja UFC. Więc to on obije waszego idola. Junior WAR!

av

Strasznie kreci mnie wlaka big foota. od czasu gdy pobil fedora ma u mnie duzy respekt. to chyba najabrdziej niedoceniany gosciu w wadze ciezkiej. parterowiec, o duzymch mozliwosciach w stojce. Jak pobije caina to kto wie? Moze i o pasek zawalczy?

av

@gostek:
Mam to samo. Big Foot to hero. Gębe ma straszna, ale bic sie umie pieknie. Oby dal rade!!!

av

Big Foot dostanie porządne wpierdol.

av

Ja tam mam nadzieje ze JDS wygra, Cain pokona Big Foot dojdzie do rewanżu gdzie Cain będzie górą ! gdyż w walce o obronę pasu nie był sobą ;/

av

Wszystko stoi za tym że JDS rozwali Mira w 1szej rundzie, chyba że Mir połamie mu ręke albo nogę, w każdym bądź razie walka nie powinna trwać dłużej niż 1'szą rundę.

av

Mówiłem WAM że Big Foot dostanie wpierdol.

av

Niech daczą santosowi jakiego parterowca bo w stojce to on jest mocny, ale jak go przewroca to polegnie. Boks ma zajebisty, i tyle. zapaśnik albo jakis od bjj i nie ma dos santosa

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również