Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


UFC 168: Silva vs. Weidman 2. Wyniki i relacja na żywo

ufc-168-silva-vs-weidman-2-wyniki-i-relacja-na-zywo

godz. 06:22. Chris Weidman pozostaje mistrzem UFC w wadze średniej. Ale amerykański wojownik osiągnął sukces w okolicznościach, jakich nikt się nie spodziewał. Po bardzo trudnej, pierwszej rundzie dla Brazylijczyka, gdy Silva został trafiony w klinczu przy siatce krótkim prawym sierpowym na ucho i ledwie przetrwał bombardowanie w parterze (choć nos miał akurat rozbity Amerykanin), przyszło drugie starcie. Silva zaczął kopać. I to go zgubiło. Przy kolejnej próbie nadział się nogą na kolano Amerykanina. I w chwilę potem padł na matę jak rażony gromem, łapiąc się za nią. To było złamanie! Makabrycznie to wyglądało, a dźwięk zderzenia goleni "Pająka" z kolanem Weidmana aż do tej pory wywołuje u nas dreszcze. Dramatyczne rozstrzygnięcie walki, która miała być najwiekszym wydarzeniem w historii UFC. Mimo zwycięstwa Weidmana jednak nie była. Nie takiego końca wszyscy oczekiwali, nie na takie emocje liczyli.

Ale w sportach walki takie rzeczy się zdarzają.

A poza tym UFC 168 była znakomita. To było piękne zwieńczenie 2013 roku w wydaniu Ultimate Fighting Championship.

godz. 05:50. Jeśli napiszemy, że Ronda Rousey wygrała ósmą walkę w MMA dzięki wyciągnięciu ósmej balachy będzie to dla kogoś niespodzianką? Nie? No to napiszemy: ósma, zwycięska balacha "Rowdy" stałą się faktem! Co prawda - po raz pierwszy w historii, nie w pierwszej a w trzeciej rundzie - ale jednak. Miesha Tate bardzo starała się w pierwszym starciu zaszkodzić rywalce, trafiając ją w stójce, jednak na niewiele się to zdało. Rousey pokazała piękna sztukę rzutów wyniesioną z judo, a już od drugiej rundy co i raz próbowała poddać przeciwniczkę. Nie tylko balachą, np. odwróconym trójkątem nogami także. Ostatecznie jednak wszystko pozostało po staremu. Rousey obroniła mistrzowski pas kategorii koguciej kobiet i uczyniło to poddając - po raz drugi w historii - Mieshę Tate balachą.

Po walce Tate próbowała podać rękę rywalce, jednak nienawidząca Mieshy "Rowdy" nie odpowiedziała na ten gest. Jest wredna, fakt. Ale i niezwyciężona.

godz. 05:08. Travis Browne nie dał żadnych szans bardzo nieporadnie walczącemu na początku pojedynku Joshowi Barnettowi. Browne błyskawicznie trafił kolanem rywalem, a gdy ten przykleił się głową do jego nogi, zniszczył Barnetta łokciami. No i oto, tak po cichu, "Hapa" znalazł się własnie w ścisłej czołówce kategorii cięzkiej Ultimate Fighting Championship.

A już za chwilę Rousey vs. Tate.

godz. 04:41. No i znów błyskawiczne tempo, no i znów szybciutkie zakończenie, tym razem jednak byliśmy świadkami poddania. Jim Miller, po ośmiu miesiącach, przerwy powrócił do klatki. I to w jakim stylu. Niby był na plecach, niby z góry atakował Fabricio Camoes. Co z tego jednak, skoro ameryański specjalista od BJJ wykorzystał chwilę nieuwagi Brazylijczyka i złapał jego rękę. Miller tak długo pracował nad balachą z pleców aż wreszcie rywal odklepał. Czyżby bonus za poddanie wieczoru?

godz. 04:21. I znów kapitalna walka w Las Vegas. Dustin Poirier, choć jego rywal nie zaliczył ważenia i był dużo cięższy, zdecydowanie rządził w Oktagonie. Pod koniec pierwszego starcia Amerykanin wywrócił poobijanego już Diego Brandao i wykończył go ciosami w parterze. Cóż więcej można o tym powiedzieć? Tak to się robi w UFC!

godz. 03:40. Chris Leben po raz kolejny totalnie wszytkich rozczarował. Ale chyba tym razem nie można mu miec tego za złe. Jedna z najbarwniejszych - dosłownie i w przenośni - postaci w UFC została sponiewierana jednym prawym prostym, zadanym tuż przed końcem pierwszej rundy przez Uriaha Halla. Smutne to trochę, ale też z drugiej strony czas jest nieubłagany. Czwarta porażka z rzędu Lebena zasadniczo przekreśla szanse na jego pozostanie w największej organizacji MMA na świecie. Natomiat zwycięstwo nad Lebenem otwiera przed Hallem, który ostatnio lekko rozczarowywał, nowe perspektywy.

godz. 03:18. Przycelował lewym prostym w okolice ucha Gleisona Tibau Michael Johnson i w ten sposób, w drugiej rundzie, znokautował rywala. Do tego momentu walka była wyrównana, jednak - jak to w MMA bywa - wystarczyła jednak dobra akcja, by wszystko się na dobre skończyło. Przy okazji: kolejny efektowny bój w Las Vegas za nami.

godz. 03:02. Dennis Siver po raz kolejny pokazał w UFC niesamowią ruchliwość, wszestronność i żelazną kondycję. Siver, choć krwawiący po uderzeniu łokciem Manny'ego Gamburyana, ani przez chwilę nie ustawał w wysiłkach, by rozprawić się z rywalem przed czasem. To mu się ostatecznie nie udało, jednak dzięki ogromnej woli walki oraz niemałym umiejętnościom Siver wygrał kolejny bój w UFC. I to bardzo przekonująco.

godz. 02:32. Trzy rundy pełnej dominacji Howarda nad Bahadurzadą już za nami. Prawdę powiedziawszy bardzo mocno trzymaliśmy kciuki za Afgańczyka, gdyz to efektowny fighter, który spektakularnym nokautem zadebiutował w UFC, po czym zgasł. Jak się okazuje, na dobre. No ale po takim efektownym wyniesieniu i rzucie o mate ringu, jakie zafundował mu w drugiej rundzie John Howard, faktycznie ciężko znów rozniecić w sobie ogień do walki.

godz. 02:15. No i zaczynamy naszą noc z UFC 168, której - co tu dużo mówić - nie mogliśmy sie już za bardzo doczekać. Dwie walki za nami, teraz walczu Bahadurzada z Howardem. Oglądamy!

Walka wieczoru (Orange sport).

  • O pas mistrza wagi średniej (185 lbs.): Chris Weidman pok. Andersona Silvę przez TKO (niezdolność Silvy do walki z powodu kontuzji), 2. runda (1:16)

Główna karta (Orange sport).

  • O pas mistrzyni wagi koguciej (135 lbs.): Ronda Rousey pok. Mieshę Tate przez poddanie (balacha), 3. runda (0:58)
  • 265 lbs.:Travis Browne pok. Josha Barnetta przez TKO (łokcie), 1. runda (1:00)
  • 155 lbs.:Jim Miller pk. Fabricio Camoesa przed poddanie (balacha), 1. runda (3:42)
  • 145 lbs.:Dustin Porier pok. Diego Brandao przez TKO (ground & pound), 1. runda (4:54)

Pozostałe (Orange sport).

  • 185 lbs.: Uriah Hall pok. Chrisa Lebena przez TKO (zatrzymanie walki przez sędziego na prośbę Lebena), 1. runda (5:00)
  • 155 lbs.: Michael Johnson pok. Gleisona Tibau przez KO (lewy prosty), 2. runda (1:32)
  • 145 lbs.: Dennis Siver pok. Manny'ego Gamburyana jednogłośną decyzją sędziów (3 x 29-28)
  • 170 lbs.: John Howard pok. Siyara Bahadurzadę jednogłośną decyzją sędziów (3 x 30-27)

Pozostałe (Facebook).

  • 170 lbs.: William Macario pok. Bobby’ego Voelkera jednogłosną decyzją sędziów (3 x 30-27).
  • 145 lbs.: Robert Peralta pok. Estevana Payana przez TKO (uderzenia), 3. runda (0:12)

Opublikowano: 2013-12-28

Komentarze

av

Wielka szkoda. Właściwie to nie Weidman wygrał tylko Silva przegrał..fatalna kontuzja...Ale sądzę, że do oktagonu już nie wróci, a szkoda, był i jest fantastycznym fighterem...

av

jeśli ktoś tak cwaniakuje jak silva to wcześniej czy później tak konczy...

av

Zastanawia mnie jedno czy weidman nie zrobił pewnego bloku tego kopniecia na udo by był taki efekt . Wiedząc ze Anderson lubił to robić w pierwszej ich walce gdzie został znokautowany itd. To były silne kopniecia az weidman odskakiwał wiec może wymyślił coś co faktycznie szybko wyeliminuje silve?

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również