Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


UFC 189: Mendes vs McGregor. Wyniki i relacja na żywo

ufc-189-mendes-vs-mcgregor-wyniki-i-relacja-na-zywo

Chad Mendes vs Conor McGregor
McGregor od samego początku ruszył na Mendesa, starając się wywierać na nim jak największą presję. Trzeba przyznać, że robił to bardzo dobrze, wykorzystując do tego swoje warunki fizyczne. Chad już pod koniec pierwszej rundy zaczął ciężko oddychać, jednak udało mu się jeszcze przewrócić Conora. W parterze trafił łokciem, dokonując rozcięcia na głowie Irlandczyka. Drugą rundę, Amerykanin rozpoczął od obalenia. Przez dłuższy czas kontrolował walkę z góry i bił pojedynczymi, ale bardzo mocnymi ciosami z gardy. Po chwili Mendes, spróbował techniki kończącej, ale McGregor się wydostał i udało mu się powrócić do stójki. Notorious od razu przeszedł do ofensywy, a wyczerpany Mendes nie miał już siły się bronić, po chwili Irlandczyk trafił prawym i poprawił długim lewym, posyłając rywala na deski. Ciosy w parterze były formalnością.

Robbie Lawler vs Rory MacDonald
Kolejna świetna batalia za nami! Pierwsza runda nie zapowiadała ciekawego pojedynku. Prawie całą rundę zawodnicy się badali w stójce, nie zadając wielu ciosów. MacDonald próbował przenieść walkę do parteru, ale defensywne zapasy Ruthlessa były dzisiaj niesamowite i wybronił wszystkie próby sprowadzeń. W drugiej rundzie mistrz zaczął zyskiwać przewagę, coraz więcej ciosów dochodziło do głowy pokrwawionego Kanadyjczyka. W kolejnej odsłonie Rory wystrzelił wysokim kopnięciem, które mistrz przyjął na gardę, ale i tak zatańczył na nogach. Red King doskoczył do naruszonego Lawlera i zasypał go kombinacją ciosów, od czasu do czasu dorzucając łokieć. Sędzia był bliski przerwania walki, jednak Robbiemu udało się dotrwać do końca rundy. Czwartą odsłonę MacDonald od razu rozpoczął od wysokich kopnięć i jedno z nich ponownie naruszyło Ruthlessa, ale znowu przetrwał trudne chwile i zaczął powoli odzyskiwać kontrolę nad pojedynkiem. Do piątej rundy obaj wyszli porozcinani i cali we krwi. Na początku ostatniej rundy Lawler trafił mocnym krosem. Po tym ciosie MacDonald złapał się za nos i położył. Mistrz rzucił się na niego z ciosami, a sędzia przerwał ten fantastyczny pojedynek. Tym samym Robbie Lawler po raz pierwszy obronił tytuł kategorii półśredniej.

Dennis Bermudez vs Jeremy Stephens
Co się dzisiaj dzieje! To drugi nokaut latającym kolanem na tej gali! Walka od samego początku była emocjonująca, już w pierwszej rundzie Bermudez naruszył Stephensa, po czym przeniósł walkę do parteru i tam kontrolował go dłuższy czas. W drugiej rundzie zawodniczy wkładali w każdy cios 100% mocy. Najpierw Stephens zaczął okopywać nogę Bermudeza, co wyraźnie odczuwał zawodnik z Nowego Jorku. Chwilę później Dennis trafił Stephensa i ponownie mocno go naruszył, kilka sekund później sam leżał dwukrotnie na deskach. Jednak pojedynek zakończył się w trzeciej rundzie, kiedy The Menace próbował skrócić dystans, Stephens wystrzelił latającym kolanem, którym trafił prosto na szczękę rywala. Zawodnik Alliance MMA nie zmarnował okazji i dobił Bermudeza w parterze. Niesamowite emocje!

Gunnar Nelson vs Brandon Thatch
Bardzo szybko zakończyła się druga walka karty głównej. Już na początku Nelson trafił lewym sierpowym i poprawił długim prawym, po którym Thatch padł na deski. Islandczyk zdobył dosiad w parterze, po chwili plecy i zapinając mataleo zmusił rywala do odklepania.

Brad Pickett vs Thomas Almeida
Niesamowita walka! Pickett i Almeida dostarczyli publiczności zebranej w MGM Grand niesamowitych emocji. Na początku walki Almeida, nie radził sobie z boksem Picketta, co było sporym zaskoczeniem, bo stójka to miała być płaszczyzna Brazylijczyka. Najpierw Pickett trafił lewym sierpowym, który posłał Almeidę na deski, a kiedy Brazylijczyk się pozbierał, One Punch trafił go mocnym kolanem, którym złamał nos rywalowi. Kiedy już wydawało się, że Pickett, wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko, Almeida zaczął zyskiwać kontrolę nad pojedynkiem, po chwili wystrzelił łokciem, po którym Anglik, aż przysiadł. Na początku drugiej rundy, Pickett próbował latającego kolana, lecz nieskutecznie. Almeida, od razu odpowiedział tym samym i trafił idealnie na szczękę Picketta, który runął na deski, a ciosy w parterze nie były już potrzebne. Ależ to był nokaut!

Matt Brown vs Tim Means
Matt Brown i Tim Means nieco nam zrekompensowali wcześniejsze, słabe pojedynki. Obaj świetnie potrafią pracować łokciami, co tylko potwierdzili w tej walce. Zawodnicy od początku wymieniali mocne ciosy. Means na początku kilkukrotnie trafił Browna, jednak po chwili Matt odpowiedział fantastycznym łokciem w klinczu, który wyraźnie naruszył Meansa. Tim od razu ruszył po nogi i przy próbie obalenia, wpadł w gilotynę, której The Immortal już nie puścił.

Alex Garcia vs Mike Swick
Mike Swick nieudanie powrócił do Octagonu po prawie trzech latach przerwy. Wyraźnie silniejszy Garcia, kontrolował środek klatki, spychał na siatkę rywala i tam próbował przenosić walkę do parteru, najczęściej skutecznie. Swick starał się odpowiadać prostymi, jednak to było zdecydowanie za mało. Kolejny bezbarwny pojedynek za nami.

John Howard vs Cathal Pendred
Walka była toczona cały czas w tym samym tempie, zrywów było w niej jak na lekarstwo. Howard wywierał presję i starał się spychać Irlandczyka na siatkę. Najwięcej krzywdy Amerykanin wyrządał rywalowi, kiedy dochodziło do zwarcia, wtedy Howard często trafiał podbródkowymi i sierpami. John wygrał pojedynek przez niejednogłośną decyzję, a sędzia, który w tej walce widział zwycięstwo Pendreda, powinien poważnie pomyśleć o zmianie zawodu. Doomsday tym zwycięstwem prawdopodobnie uratował się przed zwolnieniem z organiacji, bowiem wcześniej przegrał 3 walki z rzędu.

Cody Garbrandt vs Henry Briones
Pojedynek przez większość czasu toczył się w stójce, w której, w każdej rundzie przeważał Garbrandt. W drugiej odsłonie zawodnik Team Alpha Male powalił na deski Brionesa świetną kombinacją bokserską, jednak nie udało mu się dokończyć dzieła w parterze. Henry od czasu do czasu próbował odpowiadać i czasem jego proste dochodziły do głowy Cody'ego, który momentami czuł się zbyt pewnie. Po walce sędziowie słusznie dali wszystkie rundy Garbrandtowi.

Neil Seery vs Louis Smolka
Pojedynek rozpoczął się od kilku wymian. Irlandczyk kilka razy udanie skontrował rywala, po jego nieprzygotowanych kopnięciach. W późniejszych sekundach 23-letni Amerykanin zaczął przenosić walkę do parteru i tam zaprezentował spore umiejętności. Bez większych problemów przechodził pozycję, kilkukrotnie straszył Seery'ego próbami poddań, sam też dwukrotnie wpadł w gilotynę, jednak z dużym spokojem wychodził z opresji. Obalenia i kontrola walki w parterze zaprowadziły Smolkę do pewnego zwycięstwa.

Cody Pfister vs Yosdenis Cedeno
Pierwsza runda, to absolutna dominacja Cedeno. Kubańczyk potężnymi niskimi kopnięciami raził Cody'ego Pfistera. Amerykanin coraz gorzej znosił kolejne kopnięcia, kiedy już wydawało się, że walka zakończy się przez TKO, Pfister przypomniał sobie o zapasach. Przez dwie kolejne rundy obalał i kontrolował przeciwnika, ostatecznie wygrywając przez jednogłośną decyzję sędziów.

Walka wieczoru
:

  • o tymczasowy pas UFC kategorii piórkowej (145 lbs.): Conor McGregor pok. Chada Mendesa przez TKO (ciosy w parterze), 2 runda (4:57)

Główna karta:

  • o pas UFC kategorii półśredniej (170 lbs.): Robbie Lawler pok. Rory'ego MacDonalda przez TKO (ciosy w parterze), 5 runda (1:00)
  • 145 lbs.:Jeremy Stephens pok. Dennisa Bermudeza przez TKO (latające kolano i ciosy w parterze), 3 runda (0:32)
  • 170 lbs.:Gunnar Nelson pok. Brandona Thatcha przez poddanie (duszenie zza pleców), 1 runda (2:54)
  • 135 lbs.:Thomas Almeida pok. Brada Picketta przez KO (latające kolano), 2 runda (0:29)

Pozostałe:

  • 170 lbs.: Matt Brown pok. Tima Meansa przez poddanie (gilotyna), 1 runda (4:44)
  • 170 lbs.:Alex Garcia pok. Mike'a Swicka przez jednogłośną decyzję sędziów (2x 30-27, 29-28)
  • 170 lbs.: John Howard pok. Cathala Pendreda przez niejednogłośną decyzję sędziów (2x 29-28, 28-29)
  • 135 lbs.:Cody Garbrandt pok. Henry'ego Brionesa przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 30-27)

Pozostałe (UFC Fight Pass).

  • 125 lbs.: Louis Smolka pok. Neila Seery'ego przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 30-27)
  • 155 lbs.: Cody Pfister pok. Yosdenisa Cedeno przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 29-28)

Foto: mmafighting.com


Opublikowano: 2015-07-12

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również