Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


UFC Fight Night 26. Wyniki i relacja na żywo. WIDEO

ufc-fight-night-26-wyniki-i-relacja-na-zywo-wideo

Chael Sonnen, szczęśliwy po zwycięstwie, w bardzo mocnych słowach, wyzwał na pojedynek swego wroga Wanderleia Silvę. Chętnie byśmy te potyczkę zobaczyli. Tymczasem na razie wciąż jescze nie możemy otrząsnąć się po emocjach, jakich dostarczyła nam pierwsza w historii gala UFC transmitowana w Ameryce w kanale FOX Sports 1. Oby więcej takich wydarzeń!

godz. 04:38. No i Chael Sonnen pokazał, że jest nie tylko mocny w gębie. Od początku walki z Shogunem zyskał przewagę i wykorzystując swoje doskonałe, zapaśnicze przygotowanie konsekwentnie pracował nad Brazylijczykiem. Aż wreszcie założył mu gilotyne i było po wszystkim. Chyba - mimo wszystko - mocno niespodziewane rozstrzygnięcie najważniejszego wydarzenia gali w Bostonie.

godz. 04:13. No i po wielkiej legendzie Alistaira Overeema. "Reem" ruszył na rywala od pierwszych sekund, zarzucił go gradem ciosów i kolan. Ale przy okazji się wystrzelał oraz opadł z sił. Holender niknął w oczach, a Travis Browne, który przetrwał poczatkową kanonadę, dzięki nieprzerywającemu boju sędziemu Mario Yamasaki, zaczął panować nad sytuacją w klatce. I dystansował Overeema frontalnymi kopnięciami. Aż wreszcie jedno z nich wylądowało idealnie na szczęce holenderskiego kolosa. I ostatecznie rozwiało marzenia byłego mistrza wagi ciężkiej Strikeforce o mistrzostwie UFC.

godz. 04:01. No to pora na powrót Alistaira:

godz. 03:55. Druga i trzecia runda pojedynku Faber vs. Alcantara to już całkowita dominacja Amerykanina. Świetna praca w parterze, znakomite zapasy i ground & pound na najwyższym, światowym poziomie - to wszystko pozwoliło "The California Kid" mocno zbić Brazylijczyka. Kondycja Fabera to także warty podkreślenia atut Amerykanina. Jego spokój, kontrola walki i radzenie sobie w najtrudniejszych nawet sytuacjach robią niezmiennie ogromne wrażenie.

godz. 03:40. Ależ dynamiczne pięć minut w pierwszej rundzie zapewnili nam Urijah Faber i Yuri Alcantara. Najpierw świetnie zaprezentował sie Brazylijczyk, który doskonale skontrował próbę sprowadzenia w wykonaniu Amerykanina i sam zszedł do parteru oraz podjął dwie nieudany próby poddania rywala. Skoro tak to potem do głosu doszedł Faber i łokciami w parterze zaczął niszczyć twarz brazylijskiego wojownika. Świetna walka.

godz. 03:20. Matt Browne wpadł do klatki jak tornado, rzucił się na Mike'a Pyle'a, powalił go ciosami na głowę oraz korpus i dobił gradem uderzeń w parterze. Błyskawiczny nokaut i bardzo miła odmiana po tym, co zparezentowali Howard z Hallem. Szkoda tylko, że Pyle nie zdążył nawet mrugnąć. A Browne zażądał potyczki z GSP. I słusznie.

godz. 03:06. John Howard, lokalny bohater który po dłuższej przerwie powrócił do UFC, nie miał łatwego zadani w walce z Uriahą Hallem. Ma bowiem znacznie gorszy zasięg od rywala, jest też od niego dużo niższy. A jednak, mimo tych niedogodności, wielką aktywnością i ogromnym zaangażowaniem oraz lepszą kondycją "Doomsday", choć niejednogłośnie, to jednak pobił rywala.

A to świetny komentarz do tego pojedynku. Hall miał być - wedle amerykańskich ekspertów - następcą Andersona Silvy. Trochę chyba jednak przesadzili...

godz. 02:23. Dwie porażki z rzędu Michaela Johnsona idą w niepamięć. Nokautu co prawda nie było, ale znakomita postawa "The Menace" zasługuje na najwyższe uznanie. Doskonały boks, konkretne kopnięcia i dwa sprowadzenia pod koniec drugiej oraz trzeciej rundy - Johnson pokazał, że doniesienia o jego bliskim rozstaniu z UFC były zdecydowanie przedwczesne. Lauzon, jeden z najefektowniejszych wojowników w składzie Ultimate Fighting Championship, tym razem poległ bezdyskusyjnie i bardzo wyraźnie.

godz. 02:20. Zaczęliśmy oglądanie głównej karty od kapitalnej w wykonaniu Michaela Johnsona pierwszej rundy walki z Joe Lauzonem. Johnson boksersko zdemolował przeciwnika i bliski był zakończenia pojedynku przed czasem. Czy będzie nokaut?

godz. 01:50. 34-letni Brad Pickett dodaje kolorytu UFC, to pewne. No i walczy niezwykle efektownie oraz bezkompromisowo. Gradu ciosów, jakiego doświadczył w pierwszej rundzie, nikt poza nim raczej by nie wytrzymał. Anglik bez zastanowienia szedł na wymiany z rewelacyjnym, o 12 lat młodszym Michaelem McDonaldem, i szybko nabawił się rozcięcia nad lewym okiem. Ale nic to. "One Punch" nie dał sie zniszczyć i dalej, nie przejmując się obrażeniami, parł do przodu. W końcu w drugiej rundzie postanowił sprowadzić Amerykanina do parteru. I to był kolejny błąd Picketta, jaki popełnił tego wieczoru. McDonald wyczekał na odpowiedni moment i z pleców zaatakował przeciwnika balachą połączona z trójkątnym duszeniem nogami. Ostatecznie amerykański wojownik pozostał przy trójkącie, który okazał się jak najbardziej skuteczny. To był kolejny, bardzo ciekawy bój UFC Fight Night 26. Brawa dla McDonalda, z niego też jeszcze będą ludzie.

godz. 01:28. Joe Rogan po raz kolejny zachwycał się McGregorem. I po raz kolejny stwierdził, że nie widział dotąd kogoś tak wszechstronnego w stójce. To wszystko prawda. Na dodatek Irlandczyk, który ma za sobą sukcesy w amatorskim boksie, znakomicie radził sobie ze sprowadzenianiami Maksa Holloway'a. I - głównie w trzeciej rundzie - "Notorious" zdominował rywala również w tej płaszczyźnie. Kapitalny jest ten fighter. Kto wie, czy to nie przyszły mistrz UFC w wadze piórkowej. Conor McGregor - jak dla nas objawienie Ultimate Fighting Championship w tym roku.

godz. 01:00. Co tu dużo gadać. Czekamy z niecierpliwością na tę walkę. McGregor to facet, który ma ogromną szansę zawojować UFC.

godz. 00:43. Były mistrz wagi piórkowej nieistniejącej już WEC Mike Brown nie miał nic do powiedzenia w walce ze Stivenem Silerem. Najpierw Brown zaliczył prawy podbródkowy, a potem został dobity w parterze. Siler wygrał, mimo protestów Browna, który sugerował że jest gotowy do walki. Fakt, szybko doszedł do siebie. Ale w momencie zatrzymywania walki 37-letni wojownik był kompletnie nieprzytomny. O jakichkolwiek kontrowersjach mowy więc być nie może.

godz. 00:31. No i po raz kolejny okazało się, że w MMA najważniejsze są... obalenia. To znaczy, oczywiście, liczy się też masa innych elementów, technika, taktyka, siła, liczba ciosów, itp. Ale to co najczęściej decyduje w wyrównanej walce to właśnie skuteczność w wywracaniu przeciwnika. I właśnie dzięki tej skuteczności Diego Brandao pokonał Daniela Pinedę w pierwszej, preeliminacyjnej potyczce UFC on Fight Night 26.

godz. 23:57. Manvel Gamburyan w pełni zasłużył na zwycięstwo w pojedynku z Cole'em Millerem. Przede wszystkim daltego, że dużo wyższy od niego Miller bardzo nieładnie zachował się tuż przed zakończeniem poierwszej rundy: walnął otóż dwukrotnie pochodzącego z Armenii wojownika łokciem w tył głowy. Sędzia tego nie zauważył, a Gamburyan miał potem poważne kłopoty, by się po tym faulu pozbierać. No, ale jeśli w narożniku kogoś jest Ronda Rousey, o wycofaniu się z walki mowy być nie może. A o zwycięstwie musi zadecydować przewaga w parterze. Co z tego, że Miller rządził w stójce i zadał więcej ciosów w tej płaszczyźnie, skoro sprowadzeniami popisywał się jego rywal? I tak to urodzony w Gyumri 32-letni wojowinik, ku radości mistrzyni UFC w wadze koguciej, został ostatecznie ogłoszony zwycięzcą. Zasłużył na to bezwzględnie, nie tylko na okoliczność wsparcia udzielonego przez "Rowdy".

Statystyki z walki Gamburyan vs. Miller:

godz. 23:32. Słabo przyznawać się do swoich słabości. Ale dziś robimy wyjątek: kręci nas ta gala niebywale. Nie możemy już doczekać się na prelimsy, o karcie głównej nie mówiąc. Piękna noc przed nami :-) Tym bardziej, że niektórzy z nas maję dziś imieniny (a zasadniczo to mieli 17 sierpnie). Najlepszego, Jacan ;-)!

godz. 23:30. No to jedziemy dalej:

godz. 23:24. No i ten pojedynek - pokazany nam z odtworzenia - wygladał naprawdę bardzo dobrze. Świetnie przetrzymał natarcie Ramsey'a Nijema James Vick, który założył rywalowi gilotynę, i już go z tego morderczego uścisku nie wypuścił. Bardzo efektowne było to poddanie.

godz. 23:17. A przed nami kolejna walka:

godz. 23:08. Przed chwilą St. Preux efektownie - ciosami w parterze - znokautował Donovana, który pierwszy sprowadził go do parteru. Jak więc można się było, po raz nie wiadomo który przekonać, nie ten zawsze wygrywa, który sprowadza, ale ten który to sprowadzenie umie dobrze wykorzystać. Parter i ground & pound rulez! ;-)

godz. 23:00. Zaczynamy!

Wyniki UFC Fight Night 26:
 
Walka wieczoru.

  • 205 lbs.: Chael Sonnen pok. Mauricio Ruę przez poddanie (gilotyna), 1. runda (4:47)

Główna karta.

  • 265 lbs.: Travis Browne pok. Alistaira Overeema przez KO (frontalne kopnięcie + ciosy w parterze), 1. runda (4:08)
  • 135 lbs.: Urijah Faber pok. Yuria Alcantarę jednogłośną decyzją sędziów (2 x 30-26, 30-27)
  • 170 lbs.: Matt Browne pok. Mike'a Pyle'a przez TKO (ciosy w parterze), 1. runda (0:29)
  • 185 lbs.: John Howard pok. Uriahę Halla niejednogłośną decyzją sędziów (30:27, 29:28, 28:29)
  • 155 lbs.: Michael Johnson pok. Joe Lauzona jednogłośną decyzją sędziów (2 x 30-27, 30-25)

Pozostałe.

  • 135 lbs.: Michael McDonald pok. Brada Picketta przez poddanie (trójkąt nogami), 2. runda (3:43)
  • 145 lbs.: Conor McGregor pok. Maksa Holloway'a jednogłośną decyzją sędziów (2 x 30-27, 30-26)
  • 145 lbs.: Stiven Siler pok. Mike'a Browna przez TKO (prawy podbródkowy + ciosy w parterze), 1. runda (0:50)
  • 145 lbs.: Diego Brandao pok. Daniela Pinedę jednogłośną decyzją sędziów (3 x 29-28)

Pozostałe (Facebook).

  • 145 lbs.: Manvel Gamburyan pok. Cole'a Millera jednogłośną decyzja sędziów (30:27, 2 x 29-28)
  • 205 lbs.: Ovince St. Preux pok. Cody'ego Donovana przez TJO (ciosy w parterze), 1. runda (2:07)
  • 155 lbs.: James Vick pok. Ramsey'a Nijema przez poddanie (gilotyna), 1. runda (0:58)

Opublikowano: 2013-08-17

Komentarze

av

ma ktos poratowac streamem?

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również