Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


UFC. Matt Grice był w stanie krytycznym. Teraz znów jest w domu

ufc-matt-grice-byl-w-stanie-krytycznym-teraz-znow-jest-w-domu

To był 8 września tego roku. Policjant z  Oklahoma City i zawodnik wagi piórkowej UFC Matt Grice (15-5 MMA, 2-5 UFC) skończył już służbę i wracał do domu. W pewnym momencie musiał zatrzymać się na czerwonym świetle. Nagle, z tyłu, najechał na niego pędzący z ogromną prędkością inny samochód. Jego kierowca zagapił się i nie zaczął nawet hamować. Huk był straszliwy, skutki wypadku przerażające.

32-letni Amerykanin doznał rozległego urazu głowy i przeszedł operację mózgu. Przez długi czas nie odzyskiwał przytomności. Lekarze twierdzili, że jest w stanie krytycznym. Tak przynajmniej brzmiał oficjalny komunikat. Nieoficjalnie mówiono, że stan Grice'a jest beznadziejny.

Jasne było, że planowany na 19 października 2013, na UFC 166, bój z Jeremym Larsenem (8-4 MMA, 0-2 UFC) nie wchodzi w grę. Nie było nawet pewne, czy Grice dożyje kolejnego ranka.

Tymczasem jakiś czas później czterokrotny akademicki mistrz USA w zapasach, który wyróżnił się w UFC znakomitą walką z gali nr 157, z Dennisem Bermudezem (obaj dostali wtedy bonusy za ten bój, a Dana White podkreślał że takie pojedynki to jest to o co chodzi w MMA), zaczął poruszać rękoma i nogami. Kilka tygodni później zaczęły do niego w pełni docierać słowa wypowiadane przez innych.

Po dwumiesięcznym pobycie w szpitalu Grice znalazł się właśnie w domu. Po raz kolejny udowodnił, że jest wielkim wojownikiem, nie tylko w Oktagonie. Lekarze byli bowiem zszokowani, jak wielką wolę życia wykazuje i jak o nie walczy, nie mogli też uwierzyć w to, w jakim tempie Amerykanin wraca do pełnej dyspozycji.

"The Real One", w rozmowie z Arielem Helwanim w MMA Hour, przyznał że sam jest zszokowany tak zdecydowaną poprawą zdrowia.

Czuję się całkiem nieźle. Nadal mam uraz mózgu i takie tam, więc jest trochę inaczej niż kiedyś, ale fizycznie czuję się dobrze. Straciłem na wadze, jestem osłabiony, jednak nie będę się skarżył. Jeszcze niedawno przechodziłem rehabilitację, a teraz jestem już w domu, z moją rodziną. To jest niesamowite - wyznał Grice.

Amerykanina czeka w grudniu kolejna operacja: przywrócenia części czaszki, która została usunięta w celu zmniejszenia w niej ciśnienia. Co najbardziej szokujące, Grice podkreśla że lekarze nie wykluczyli, że w przyszłości znów będzie walczyć w klatce.

Gdyby tak się stało, byłby to kolejny cud w jego życiu. Już teraz powrót Grice'a do zdrowia i do domu rozpatrywany jest właśnie w tych kategoriach.

JAM

Opublikowano: 2013-11-27

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również