Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


UFC. Walka Ronda Rousey vs. Gina Carano? Dana White nie mówi nie

ufc-walka-ronda-rousey-vs-gina-carano-dana-white-nie-mowi-nie

Od kiedy w UFC pojawiła się kobieca dywizja, a Ronda Rousey (9-0 MMA, 3-0 UFC) stała się jedną z największych gwiazd Ultimate Fighting Championship, nie ustają spekulacje na temat kolejnych hitowych pojedynków w kobiecej wadze koguciej.

Po ostatnim zwycięstwie "Rowdy" nad Sarą McMann natychmiast zaczęto zastanawiać z kim powinna walczyć teraz była medalistka olimpijska w judo. Pojawiły się dwie kandydatury.

Pierwsza z nich to, rzecz jasna, Cris Cyborg. Jednak Brazylijka w UFC wciąż nie jest i raczej nie będzie. Jakoś nigdy boweim nie było jej po drodze z Daną White'em, a Dana White nigdy nie szukał specjalnie możliwości znalezienia ścieżki do Cyborg.

Druga - potwierdzana przez szefa UFC - ewentualność to pojedynek Rousey z Cat Zingano. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z zupełnie innymi kłopotami. Zingano jest kontuzjowana, a poza tym ma poważne problemy osobiste i jak na razie nie bardzo czuje ochotę, by podjąć tak poważne wyzwanie.

Więc niezastąpiony Joe Rogan przedstawił ostatnio w jednym z wywiadów całkiem inny plan. Oto ponoć brany jest pod uwagę powrót do MMA i debiut w UFC Giny Carano (7-1 MMA, 0-0 UFC, na zdjęciu), wielkiej gwiazdy kobiecego MMA z czasów, gdy stanowiło ono największą atrakcję nieistniejącej już Strikeforce. Urodziwa zawodniczka, zajęta od dawna karierą filmową, nie walczyła jednak od prawie pięciu lat. No i biła się dotychczas w wyższej kategorii wagowej niż Rousey.

Rogan zapewniał jednak że Carano chce wrócić i to właśnie na walkę z mistrzynią UFC.

Dana White, który przy okazji zbliżającej się, londyńskiej gali został poproszony o skomentowanie tej wypowiedzi, lekko się uśmiechnął i wyjaśnił iż przez tydzień chodził wkurzony na Rogana za jego opowieści.

Joe, choć wiele naopowiadał, nigdy nie powiedział że Gina Carano będzie walczyła w UFC - zaznaczył White.

Szef Ultimate Fighting Championship od razu jednak dodał:

Jeśli Gina Carano będzie naprawdę chciała walczyć w UFC, umożliwimy jej to.

Obiektywnie walka Ronda Rousey vs. Gina Carano to faktycznie byłby hit. Tyle, że cała to sprawa może być jedynie kolejnym, medialnym atakiem PR-u UFC, podobnie jak nagłośnienie domniemanego powrotu do MMA Brocka Lesnara - zgodnie z zasadą byle co, byleby gadali.

Jedno nie ulega jednak wątpliwości: UFC nie musi podpisywać kontraktu z Carano, bo on już jest podpisany. Jak zdradził Dana White piękna fighterka, zgodnie z wcześniejszymi zobowiązaniami, powinna teoretycznie stoczyć jeszcze cztery walki dla Strikeforce.

A ponieważ firma Zuffa, choć zamknęła tę organizację, ma do niej wszystkie prawa, to i Carano jest formalnie zawodniczką Ultimate Fighting Championship.

JAM

Opublikowano: 2014-03-08

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również