Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.


WOKÓŁ UFC 200. Czy Conor McGregor dał się wykiwać?

Ponieważ pojawiło się kilka nowości, warto znów powrócić do serialu o UFC 200 i Conorze McGregorze, tworzonego wspólnie przez największą organizację MMA na świecie oraz samego wojownika. A także jego trenera oraz Nate'a Diaza.

Trzeba bowiem obiektywnie przyznać, że umiejętność podtrzymywania zainteresowania i samą rewanżową walką, i lipcową UFC 200, godne są najwyższego szacunku.

I pewnie nigdy nie dojdziemy do tego, na ile spontaniczne to działania, a na ile przekalkulowane i z zimna krwią rzucane na pożarcie gawiedzi, czyli także nam, "promocyjne wrzutki" mające zagwarantować, że żar ekscytacji jubileuszową galą nie zgaśnie aż do lipca i będzie konsekwentnie podsycany.

Tym razem mamy więc za sobą lekkie wyśmianie przez Diaza nie tylko parterowych umiejętności rywala, a także krótki tekst McGregora na Instagramie (patrz wyżej) na temat tego, co zrobi Diazowi w rewanżu i w jaki sposób do tego pojedynku się szykuje.

A ponieważ trener Irlandczyka John Kavanagh zapowiedział właśnie, że oficjalne ogłoszenie powrotu Conora do klatki jest bliskie, kto wie czy nie dowiemy się niebawem o nowej dacie i nowym miejscu tego "najbardziej wyczekiwanego rewanżu w historii MMA".

I jeszcze w ramach uzupełnienia całej tej historii. Otóż bardzo spodobały nam się wyliczenia, znalezione na stronie bleacherreport.com.

Jak słusznie tam zauważono, zanim wycowano walkę McGregor vs. Diaz 2 z rozpiski UFC 200 wskazania były takie, że sprzedanych zostanie ok. 1,5 mln. subskrypcji PPV. UFC 201 może natomiast zgromadzić ok. 400 tys. chętnych do obejrzenia tej gali za dodatkową opłatą.

Teraz, gdy Conora McGregora nie ma już na liście uczestników lipcowego wydarzenia (przypomnijmy - mistrz wagi piórkowej nie chciał brać udziału we wszystkich akcjach promocyjnych przed galą, więc go z niej usunięto) trwają spekulacje, ile UFC straci w związku z tym pieniędzy.

Jeden z reporterów ESPN podał nawet kwotę 45 mln dolarów, co wydaje się - mówiąc delikatnie - lekką przesadą.

Nie ulega jednak watpliwości, że liczba subskrypcji UFC 200 rzeczywiście może się zmniejszyć, mimo dodania do karty walk boju Daniel Cormier vs. Jon Jones 2. I wyniesie ok. 1 miliona.

Tyle, że to jednak strona medalu. Druga jest taka, iż dodanie McGregora np. do UFC 201 może znacznie podnieść atrakcyjność wydarzenia. I w sumie spowodować, że szefowie największej organizacji MMA na świecie nie stracą, a być może nawet zyskają, na podobnej zamianie. Pierwotnie, z McGregorem w lipcu w las Vegas, sprzedaliby - jak zakładają analitycy - ok. 1,9 mln aobanamentów na UFC 200 i UFC 201 razem wzięte.

A tak, to co UFC 200 straci, UFC 201 z irlandzkim wojownikiem w karcie walk może nadrobić. I wszyscy będą zadowoleni.

No, może poza samym McGregorem. On bowiem, jak dowiadujemy się z magazynu Forbes, ma obiecane 3-5 dol. od każdego sprzedanego PPV na galę ze swoim udziałem. Z UFC 200 (atrakcyjną również z powodu innych gwiazd) mógł więc liczyć na zysk w wysokości 3-5 dol. x ok. 1,5 mln.

Czy udział w każdym innym wydarzeniu pozwoli mu na osiągnięcie podobnego dochodu, czyli czy wraz rywalem namówią do wykupienia PPV np. półtora miliona osób? Na razie się na to nie zanosi.

Podsumowując: UFC wyjdzie na swoje, a McGregora spotka dodatkowo kara za krnąbrność.

I być może właśnie o to w tym wszystkim chodziło.

JAM

Opublikowano: 2016-05-05

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również